Get Adobe Flash player

Plastikowe przewodniki


Dotąd przewodnictwo elektryczne polimerów można było skwitować dwoma słowami: plastik izoluje – stąd wszechobecność tego typu materiałów w izolacjach przewodów elektrycznych. Australijscy naukowcy na łamach „ChemPhysChem” opisują, jak zmienić to status quo.

Uczeni z z University of Queensland oraz University on New South Wales odkryli, że gdy na płacie tworzywa sztucznego położyć cienki metalowy arkusz a całość naświetlić promieniowaniem jonowym, powstaje zupełnie nowy materiał, łączący cechy obu substratów. To w dalszym ciągu ten sam, lekki i elastyczny, plastik, który dzięki „wprasowanym” weń atomom metalu zaczął przewodzić prąd elektryczny.

Co ciekawsze, jego przewodnictwo można w procesie produkcji dowolnie dostosować do potrzeb. - Opornością elektryczną naszego materiału możemy manipulować w zakresie dziesięciu rzędów wielkości. To jakbyśmy mieli dziesięć miliardów poziomów do wyboru. Teoretycznie możemy sprawić, by plastik przewodził prąd równie dobrze, jak metale, by całkowicie izolował, albo wybrać dowolną opcję pomiędzy – wyjaśnia dr Andrew Stephenson z University of Queensland.


Promieniowanie jonowe, które zmienia plastik w przewodnik elektryczny, jest dobrze znane przemysłowi. Odgrywa ono kluczową rolę w produkcji układów scalonych z krzemu. Naukowcy liczą, że dzięki ich odkryciu powstanie zupełnie nowa klasa plastikowych przewodników2011_02_23b

Maciej Bójko

CZYTAJ TAKŻE