Get Adobe Flash player

Bioplastik z okrzemek

Jest szansa, że już niedługo nie tylko z polskich plaż, ale i z innych zaśmieconych terenów znikną hałdy plastikowych odpadów. Niemieckim uczonym udało się zaprząc jednokomórkowe glony do produkcji samorozkładającego się bioplastiku. O swoim dokonaniu piszą na stronach pisma „Microbial Cell Factories″.

 

Otrzymane tworzywo, o skomplikowanej chemicznej nazwie, w skrócie oznaczane jest jako PHB. W naturze produkują go niektóre bakterie. Materiał ten ma podobne właściwości jak plastik otrzymywany z ropy, ale jest całkowicie biodegradowalny. Niestety hodowla bakterii w celu pozyskania tworzywa jest zbyt kosztowna, aby mogła być opłacalna.
 

Zespół naukowców z LOEWE-Centre Synmikro w Marburgu i z Westfälische Wilhelms-Universität zastosował jednak dosyć nietypowe podejście. Po wyizolowaniu bakteryjnych genów, odpowiedzialnych za produkcję enzymów niezbędnych do wytwarzania plastiku, wmontował je w genom jednokomórkowych glonów zwanych okrzemkami, z gatunku Phaeodactylum tricornutum. Efekt był znakomity – już po siedmiu dniach PHB stanowiło – bagatela! – 10 proc. suchej masy okrzemek.
 

– Na świecie każdego dnia zużywa się miliony ton plastiku opartego na ropie, co pozostawia olbrzymią ilość odpadów. Ich biodegradacja zajmuje tysiące lat, jeśli w ogóle jest możliwa. Wykorzystanie bakterii jest za drogie, a rośliny, z których także można produkować tego typu biodegradowalne tworzywa, rosną zbyt wolno i zajmują zbyt duże obszary gruntu. P. tricornutum potrzebują przede wszystkim światła i wody, a w ciągu kilku tygodni mogą produkować podobne ilości PHB, co rośliny w kilka miesięcy! – wyjaśniają autorzy badania.
 

Czekamy zatem na pierwsze butelki i reklamówki z nowego bioplastiku.


Marek Matacz/EurekNews.pl 2011 10_18_a

CZYTAJ TAKŻE