Sztuczne supermięśnie

Międzynarodowy zespół naukowców opracował niezwykle silne syntetyczne mięśnie wykonane z węglowych nanorurek. Swoimi możliwościami wynalazek bije na głowę dotychczasowe tego typu konstrukcje – przeczytamy w najnowszym wydaniu „Science″.

     

W powstaniu mięśnia brali udział badacze z kilku ośrodków: University of Texas, University of Wollongong w Australii, University of British Columbia w Kanadzie i Hanyang University w Korei. Uczeni zainspirowali się budową słoni i ośmiornic. W odnóżach morskich głowonogów i trąbach wielkich ssaków znajdują się mięśnie układające się w spirale, które pozwalają na skręcanie narządu. W ich syntetycznym odpowiedniku ułożono spiralnie nanorurki – 10 tys. razy węższe od ludzkiego włosa, które tworzą w ten sposób rodzaj przędzy.
 

Nie jest to jednak zwykła przędza – zanurzona w płynie przewodzącym jony, reaguje na prąd elektryczny. W zależności od przyłożonego napięcia jony wnikają w zwinięte nanorurki lub z nich uciekają, czego efektem jest obrót w jedną stronę lub w przeciwną. Siła mięśnia może imponować – twórcy wynalazku twierdzą, że w jednym z doświadczeń rozkręcił 2 tys. razy cięższy element do 590 obrotów na minutę w 1,2 sekundy!
 

Według przedstawionych szacunków wydajność nanorurkowej przędzy ponadtysiąckrotnie przewyższa sztuczne mięśnie oparte o ferromagnetyki, stopy „zapamiętujące″ określone kształty czy polimery. Kolejną zaletą nanorurek jest łatwość w ich skalowaniu. Włókno może być bardzo długie albo milimetrowej wielkości.


Badacze sądzą, że ich wynalazek znajdzie pierwsze zastosowanie w analizach chemicznych – przy napędzaniu miniaturowych elementów mieszających i pompujących płyny w chipach.


Marek Matacz/EurekNews.pl 2011 10_14_a