Rak monitorowany

 

Przed takim wyspecjalizowanym „strażnikiem” nic się nie ukryje. Wszczepiany do ciała czujnik zdolny na bieżąco monitorować rozwój guzów nowotworowych opracowali niemieccy naukowcy z Technische Universitaet Muenchen pod kierunkiem prof. Bernharda Wolfa.

Kompletne urządzenie składa się z czujnika, czipu analizującego dane, baterii oraz nadajnika, który przesyła zebrane informacje do odbiornika. Całość opakowano w plastikową otoczkę, którą ludzki organizm traktuje jak jeden ze swoich elementów, a nie ciało obce. Dzięki temu czujnik może pozostawać w ciele człowieka przez wiele miesięcy.

Przy pomocy tego niezwykłego urządzenia uczeni chcą monitorować rozwój nieoperacyjnych guzów nowotworowych.  To, czy rosną, można wykryć dzięki mierzeniu ilości pobieranego przez nie tlenu. Im guz jest większy, tym więcej tlenu zużywa.  Dodatkowo naukowcy chcą wyposażyć urządzenie w niewielką pompę uwalniającą raz na jakiś czas leki – chemioterapeutyki – zdolne walczyć z rakiem.

Na razie czujnik jest prawie dwukrotnie większy od paznokcia, ale zespół prof. Wolfa pracuje nad jego dalszą miniaturyzacją. Kiedy to nastąpi, planuje się rozpoczęcie testów z udziałem zwierząt.

Anna Piotrowska/EurekNews 2011 08 29 a