Szkło kontaktowe z wyświetlaczem

Obraz wyświetlany bezpośrednio na siatkówce oka tak jak w „Terminatorze″? To nie film SF! Przetestowano właśnie zdalnie zasilaną soczewkę kontaktową, dzięki której jest to możliwe – czytamy w „Journal of Micromechanics and Microengineering″.
 

Soczewka jest dziełem naukowców z uniwersytetu w Waszyngtonie i finlandzkiego uniwersytetu w Aalto. Wbudowano w nią antenę zbierającą energię z zewnętrznego źródła. Odpowiedni układ ją magazynuje, a następnie przekazuje do mikroczipu z niebieską diodą. Na razie świecący element jest tylko jeden, ale w przyszłości ma być ich więcej. Kilkaset diod wystarczy do wyświetlania krótkich maili, SMS-ów, danych nawigacyjnych, medycznych oraz innych informacji, nałożonych na obraz rzeczywistego świata. Dotąd takimi możliwościami dysponował tylko filmowy terminator!
 

Uczeni przeprowadzili właśnie pierwsze testy bezpieczeństwa wynalazku na oku królika. Specjalny barwnik fluorescencyjny miał uwidocznić jakiekolwiek uszkodzenia rogówki wywołane np. temperaturą. Po zakończeniu eksperymentu królik miał się dobrze, a jego oko było całkiem zdrowe.
 

To daje zielone światło do dalszego rozwoju kontaktowego ekranu. Zwiększenie rozdzielczości to niejedyne wyzwanie dla badaczy. – Musimy udoskonalić antenę i połączone z nią obwody oraz zoptymalizować częstotliwość transmisji, tak aby uzyskać lepszy zasięg bezprzewodowego zasilania – mówi współtwórca soczewki prof. Babak Praviz. Sporym problemem było uzyskanie ostrego obrazu. Udało się to dzięki użyciu miniaturowej soczewki Fresnela, która skupia światło diody bezpośrednio na siatkówce.
 

W następnym etapie uczeni chcą opracować wersję soczewki kontaktowej wyświetlającą z góry ustalony tekst. Czekamy więc, kiedy trafi ona przed nasze oczy.
 

Marek Matacz/EurekNews.pl 2011 11 22 c