Renifery sprytnie chłodzą mózg

Gęste grube futro pozwala arktycznym zwierzętom przetrwać srogie mrozy. Ale jak radzą one sobie podczas wysiłku, by uniknąć udaru cieplnego mózgu? Badacze z norweskiego Uniwersytetu w Tromsø odkryli, że renifery stosują aż trzy różne taktyki chłodzenia.
      

Wyobraźmy sobie maratończyka w grubym futrze zamiast spodenek i koszulki. Taki eksperyment szybko skończyłby się dla niego udarem cieplnym mózgu. Reniferom taka próba jest niestraszna. Norwescy uczeni znaleźli odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się dzieje.
 

Badacze wytrenowali te zwierzęta tak, aby biegały wokoło kieratu z prędkością 9 km/h, w temperaturach od 10 aż do 30°C. W tym samym czasie mierzono ich oddech i temperaturę mózgu. Okazało się, że renifery w wyjątkowo sprytny sposób radzą sobie z przegrzaniem. Najpierw częstotliwość ich oddechu zmieniła się z 7 do – uwaga – 260 razy na minutę! W tym czasie powietrze chłodziło krew przepływającą przez wilgotne zatoki w nosie, która następnie płynęła naczyniami w szyi do reszty ciała.
 

Jednak w miarę rozgrzewania ten sposób przestawał być wystarczający i renifery zmieniały taktykę, zaczynając dyszeć z szeroko otwartymi pyskami i wystawionymi językami, podobnie jak psy. – Język jest duży, dobrze unaczyniony i ukrwiony. Jest wilgotny, więc parowanie wody dodatkowo odbiera ciepło z krwi – wyjaśnia prowadzący doświadczenie Arnoldus Blix. Przepływ krwi przez język osiągał maksimum, kiedy mózg rozgrzewał się do krytycznej temperatury 39°C.
 

W tym momencie zwierzęta włączały trzeci mechanizm. Krew z chłodnego nosa zamiast do ciała kierowała się do wyspecjalizowanych naczynek w głowie, które odbierały ciepło z krwi płynącej tętnicami do mózgu. Dzięki temu udawało im się utrzymać odpowiednią temperaturę najbardziej wrażliwego narządu nawet w bardzo trudnych warunkach. Mimo że podczas dyszenia przez nos przepływało tylko 2 proc. powietrza, to przy 260 oddechach na minutę było go wystarczająco dużo.
 

Teraz już wiemy, dlaczego św. Mikołaj dociera nawet do Australii!
 

Marek Matacz/EurekNews.pl 2011 10 28 e