Get Adobe Flash player

Tajemnicza turzyca z cmentarza

Wizyta nieproszonego gościa: w Stanach Zjednoczonych, w stanie Missisipi, botanicy znaleźli roślinę, którą wcześniej spotykano tylko w Australii i Azji. Nasiona tajemniczej turzycy prawdopodobnie przynieśli na swoich ubraniach turyści, którzy przyjechali, by oddać cześć królowej Cyganów.

 


Pewnego razu botanik Charles Bryson z Agricultural Research Service został poproszony przez młodszego kolegę Lucasa Majure′a o pomoc w klasyfikacji tajemniczej rośliny, rosnącej na cmentarzu Rose Hill Cemetery w Meridian. Po kilku miesiącach wspólnych poszukiwań naukowcy odkryli wreszcie sekret dziwnej trawy. Była to turzyca Carex breviculmis występująca do tej pory tylko w Azji i Australii, a niespotykana wcześniej w Ameryce Północnej. Co więcej, nowa roślina wcale nie zamierzała pozostać wśród grobów. Naukowcy znaleźli ją również na kempingu, wzdłuż torów kolejowych i na terenach wokół trzech innych cmentarzy w Meridian.

Pozostaje pytanie, jakim cudem turzyca mogła przewędrować tysiące kilometrów z rodzinnych terenów i znaleźć się w Missisipi? Bryson sądzi, że odpowiedź kryje się w... grobie Kelly Mitchell, królowej Cyganów, która w 1915 roku została tam pochowana wraz ze swoją rodziną. Turyści z całego świata przybywają do Rose Hill Cemetery, by oddać jej cześć. I tu kryje się rozwiązanie zagadki: nasiona rośliny prawdopodobnie przywędrowały do Ameryki zaplątane w ubrania lub w doniczkach z kwiatami, które pielgrzymi zostawiali przy grobie Kelly Mitchell. Stamtąd turzyca przeniosła się w inne miejsca.


Niestety fakt, że roślina tam się znalazła, ma negatywne konsekwencje: tempo jej rozprzestrzeniania się wzbudza w botanikach niepokój. Sądzą oni, że w przyszłości bardzo ekspansywna turzyca może wypierać rodzime gatunki i zajmować tylko dla siebie amerykańskie trawniki.


Jak widać, problem nieproszonych gości dotyczy nie tylko ludzi...


Izabela Nowakowska/EurekNews.pl 2011 10 21 e

CZYTAJ TAKŻE