Wojny koralowe

Morskie wodorosty toczą wieczną wojnę z koralowcami, a ich orężem są toksyczne substancje. Amerykańscy biolodzy ustalili właśnie skład takiej „broni chemicznej″, którą posługują się glony – informuje najnowsze „Proceedings of the National Academy of Sciences″.

 

Zanik raf koralowych to problem globalny – szkodzą im coraz cieplejszy klimat, zmiana pH mórz i wzrastające zanieczyszczenie środowiska. Ale jest jeden wróg raf, którego można dość łatwo jeśli nie całkowicie pokonać, to przynajmniej kontrolować. Są nim... wodorosty. Toczą one z koralowcami prawdziwą wojnę domową – zamieszkując rafę, wydzielają substancje toksyczne dla budujących ją korali.
 

O odkryciu tej „wojny na dole″ pisali na łamach „PNAS″ w maju zeszłego roku student biologii Douglas Rasher i profesor Mark Hay z Georgia Institute of Technology. Zbadanie interakcji między ośmioma różnymi gatunkami glonów i trzema koralowców zamieszkujących wody wokół wysp Fidżi pokazało, że w 79 proc. były to bardzo niebezpieczne związki. Toksyczne glony utrudniają larwom koralowców zasiedlanie i powiększanie istniejącej rafy, a w większych ilościach po prostu ją zabijają. Badacze stwierdzili jednak, że koralom szkodzi tylko bezpośrednie zetknięcie się z glonami – a to oznacza, że szkodliwe substancje na szczęście nie rozpuszczają się w wodzie.


Teraz naukowcy wiedzą już, jaki jest skład tej swoistej „broni chemicznej″, którą posługują się wodorosty. Wyciąg z dwóch uznawanych za najgroźniejsze, zielenicy Chlorodesmis fastigiata i krasnorostu Galaxaura filamentosa, dzięki specjalnemu frakcjonowaniu podzielili na poszczególne substancje według stopnia rozpuszczalności w tłuszczach i wodzie. Potem próbki otrzymanych związków umieścili na egzemplarzach najwrażliwszych koralowców z rodzaju Acropora. Analiza ich reakcji pozwoliła zawęzić listę podejrzanych substancji do czterech. Profesor Julia Kubanek i studentka Paige Stout z Georgia Institute of Technology przeanalizowały ich strukturę – okazało się, że to diterpeny i pochodne loliolidu, należące do związków organicznych noszących miano terpenów (wśród nich znajdziemy tak znane substancje, jak kamfora, karoten czy witamina A).


Badacze chcą się teraz dowiedzieć, jak i dlaczego glony wytwarzają szkodliwe dla koralowców terpeny. Możliwe, że kiedyś służyły im do ochrony przed chorobotwórczymi mikrobami albo roślinożercami. Naukowcy sprawdzą też, jakim rybom szczególnie smakują toksyczne wodorosty. Ilość szkodliwych glonów na rafach jest zależna od populacji roślinożernych ryb, więc ochrona glonożerców pozwoli chronić również rafę. To będzie już zupełnie inna „broń biologiczna″ w chemicznej wojnie rozpętanej przez wodorosty.
 

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews.pl 2011 10_18_b1