Tajemnica indyjskich słoni

Indyjskie słonie doskonale radzą sobie w tropikach, ponieważ nauczyły się regulować temperaturę swojego ciała – donosi „Journal of Comparative Physiology B”. W nocy, gdy jest chłodniej, znacznie ją obniżają, dzięki czemu zyskują „termalną rezerwę” i nie przegrzewają się w ciągu dnia.

 

Mechanizm pozwalający stałocieplnym ssakom dostosować temperaturę ciała do otoczenia stosuje wbrew pozorom wiele zwierząt. Temperatura ciała nietoperzy w czasie snu zimowego potrafi spaść nawet o ponad trzydzieści stopni. Słonie nie są aż takimi ekstremistami. Podczas chłodniejszych nocy pozwalają swoim organizmom tylko trochę się wystudzić. Dzięki temu w dzień, kiedy powietrze rozgrzewa się do trzydziestu paru stopni, słonie nadal mają do dyspozycji bezpieczny zapas.

Naukowcy już wcześniej podejrzewali istnienie takiego mechanizmu u słoni, ponieważ występuje on u niektórych zwierząt pustynnych. Jednak dopiero badaczom z Veterinärmedizinische Universität Wien udało się zdobyć na to ostateczne dowody. Dzięki urządzeniom ukrytych w smakołykach, które zwierzaki połknęły, zdołali zmierzyć temperaturę w żołądkach słoni mieszkających w dwóch ogrodach zoologicznych – jeden znajdował się w Tajlandii, a drugi w Niemczech.

Okazało się, że średnia temperatura ciała wszystkich zwierząt była bardzo podobna. Jednak słonie w Tajlandii mały ponad dwa razy większe dzienne wahania ciepłoty ciała niż ich niemieccy bracia. Oznacza to, że tajski słoń rozpoczyna dzień z dużo większą rezerwą termalną i może bez obawy wygrzewać się na słońcu. Tylko pozazdrościć.

Izabela Nowakowska/EurekNews 2011 10 03 a