Świecę, bo jestem groźny

Naukowcy z University of Arizona rozwiązali zagadkę nocnego świecenia krocionogów z rodzaju Motyxia. Te niewielkie wije odstraszają w ten sposób drapieżniki. O odkryciu funkcji fluorescencyjnego białka informuje najnowsze „Current Biology”.

 

Dzień spędzają ukryte pod liśćmi albo zagrzebane w ziemi, ale chociaż są ślepe, doskonale wiedzą, kiedy nadchodzi noc. Wypełzają wtedy na powierzchnię i... świecą. Zagadka świecenia krocionogów (zwanych niekiedy potocznie stonogami) z rodzaju Motyxia od dawna spędzała naukowcom sen z powiek. Bioluminescencja jest dość popularna w świecie zwierząt – u niektórych gatunków służy do przyciągnięcia partnerów, u innych do zwabienia ofiary. Ale Motyxia jest wegetarianką (żywi się butwiejacymi liśćmi), więc Paul Marek z Department of Entomology i Center for Insect Science postawił hipotezę, że świecenie jest u niej sygnałem ostrzegawczym. Niektóre aktywne w ciągu dnia krocionogi mają bowiem jaskrawe ubarwienie odstraszające drapieżniki  – dają w ten sposób sygnał: „Uwaga! Po zaatakowaniu wydzielam cuchnące, toksyczne substancje!”. Entomolog uznał, że prowadząca nocny tryb życia Motyxia prawdopodobnie świeci w tym samym celu.

Aby to sprawdzić, przeprowadził eksperyment w amerykańskim parku narodowym Giant Sequoia National Monument. W pewnym miejscu zostawił na noc 300 rozłożonych losowo glinianych modeli krocionogów, z których połowa była pomalowana świecącą w ciemności farbą. Złapano też trochę żywych Motyxii i połowę z nich także pomalowano – ale w taki sposób, by zamaskować naturalne świecenie – po czym rozłożono w pobliżu sztucznych. Rano naukowcy zebrali sztuczne i żywe krocionogi – a raczej to, co z nich zostało. Okazało się bowiem, że w nocy łącznie aż 1/3 z nich – zarówno żywych, jak i sztucznych – została zaatakowana! Jednak żywe Motyxie, które nie świeciły, były atakowane aż czterokrotnie częściej niż świecące, a sztuczne nieświecące krocionogi – dwukrotnie. Co ciekawe, porównanie uszkodzeń stawonogów z odciskami zębów lokalnych gryzoni wykazało, że największym wrogiem Motyxii jest jeden z gatunków myszy, Onychomys torridus.

Motyxia do świecenia wykorzystuje jednak inny mechanizm niż świetliki, które błyszczą w nocy dzięki reakcjom enzymatycznym. U tych krocionogów za świecenie odpowiada białko podobne do wykazującego naturalną fluorescencję GFP (ang. green fluorescent protein) – substancji występującej u meduzy Aequorea victoria. Za jego odkrycie trzech amerykańskich naukowców dostało w 2008 nagrodę Nobla w dziedzinie chemii.

Świecące krocionogi występują wyłącznie w górach Santa Monica, Tehachapi i na południu Sierra Nevada w Kalifornii.

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews 2011 09 27 a1


FILM: Zobacz jak świecą krocionogi!