Get Adobe Flash player

Przyleciało z wiatrem

    

Bakterie i wirusy to prawdziwi podniebni podróżnicy. Opisane w „Journal of Biogeography” badania dowodzą, że mikroby podróżują na skrzydłach wiatru na olbrzymie odległości obejmujące tysiące kilometrów. Dzięki temu drobnoustroje opanowują nowe tereny i wywołują choroby w miejscach teoretycznie bezpiecznych.

By odkryć, jak daleko wiatry mogą zawiać mikroby, uczeni pod kierunkiem Dave’a Wilkinsona z Liverpool John Moores University posłużyli się zmodyfikowanym modelem symulacji komputerowych wykorzystywanym do analizowania ruchów unoszących się w powietrzu pyłów. Patrzyli, co się stanie, jeśli w ramach testów wypuszczą wirtualne drobnoustroje w dwóch miejscach: na południowym krańcu Ameryki Północnej oraz w Meksyku.

Okazało się, że wraz z wiatrem
na spore odległości mogą podróżować bakterie i wirusy, których wielkość nie przekracza 0,02 milimetra. A te jeszcze mniejsze, sięgające 0,009 milimetra, przemierzają tysiące kilometrów, przelatując z Meksyku do Australii. – Tego typu rozmiary obejmują bakterie, wiele ameb, zarodniki niektórych grzybów. Odkryliśmy, że wiele mniejszych mikrobów może się unosić w powietrzu nawet przez cały rok – mówi dr Wilkinson.

Większość z tych drobnoustrojów jest nieszkodliwa, ale niektóre mogą wywoływać groźne choroby. Już wcześniej uczeni podejrzewali, że wiele epidemii jest powodowanych przez takich „wietrznych podróżników”, na przykład epidemie zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych występujące od czasu do czasu na terenie afrykańskiego Sahelu czy wybuchy pryszczycy w Europie.

Anna Piotrowska/EurekNews 2011 08 18 a

CZYTAJ TAKŻE