Kolorowy świat ptaków

W ptasich oczach świat jest dużo bardziej kolorowy niż w naszych, ale same ptaki nie zawsze były tak barwne jak dziś - twierdzą naukowcy z Yale i Cambridge. Wyniki ich badań ukazały się właśnie w czasopiśmie "Behavioral Ecology".

Naukowcy od dawna się zastanawiali, jak to się stało, że ptasie pióra są tak kolorowe. Richard Prum i Mary Caswell Stoddard sądzą, że nabierały one kolorów stopniowo - przez miliony lat ewolucji stawały się coraz jaskrawsze i zyskiwały nowe odcienie, w miarę jak u ptaków tworzyły się nowe pigmenty i tzw. barwy strukturalne. - Nasze ubrania też miały najpierw nijakie kolory, ale gdy wynaleziono tanie barwniki anilinowe, nastąpiła prawdziwa eksplozja kolorów - mówi Richard Prum. - Wygląda na to, że to samo przydarzyło się ptakom.

Różnorodność barw tych sworzeń jest wynikiem działania barwników melaninowych (pochodzących ze skóry), karotenoidowych (z pokarmu) oraz tzw. kolorów strukturalnych (wynikających z załamania i interferencji, czyli wielokrotnego odbijania fal świetlnych przez strukturę pióra ). Okazuje się jednak, że wszystkie barwy ptasich piór to tylko ułamek całej palety kolorów, które ptaki mogą zobaczyć! Na ich siatkówce znajdują się bowiem dodatkowe czopki, które są wrażliwe na ultrafiolet. Dzięki nim nasi skrzydlaci bracia widzą kolory niewidzialne dla ludzi. - Ptaki mogą wytworzyć jedynie 26-30 proc. barw z całej palety, którą są zdolne widzieć. Chociaż dostrzegamy niesamowitą różnorodność ptasiego upierzenia, w porównaniu z nimi jesteśmy kompletnie ślepi na kolory - mówi Prum.


Zagadką jest, czemu ptaki nie wytworzyły barw widocznych w ultrafiolecie - niewidocznych dla człowieka, ale widocznych dla nich samych. Być może nie mają do tego odpowiednich mechanizmów lub też nie byłoby to dla nich korzystne. - Nie oznacza to jednak, że paleta ptasich barw nie może ulec zmianie - podkreśla Richard Prum2011_06_25_a1

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews