Get Adobe Flash player

Żabia ewolucja w toku

Wzory na ciele maleńkiej rzekotki Ranitomeya imitator zaskakująco różnią się między sobą w obrębie jednego gatunku. Jak się okazuje, ewolucja zadziałała w odmienny sposób na obszarze nieprzekraczającym 10 kilometrów – informują naukowcy na łamach „American Naturalist″.


Mieszkające w lasach deszczowych Peru drzewołazy Ranitomeya imitator wielkością nie przekraczają nawet jednego centymetra, ale dla każdego nieostrożnego drapieżnika stanowią śmiertelne zagrożenie. Ich skóra wydziela bowiem bardzo silną truciznę. Dlatego zamiast kamuflować się w zielonoszarej gęstwinie, rzekotki te zachwycają bardzo jaskrawym ubarwieniem. Wysyłają tym samym ostrzeżenie dla wszystkich amatorów żabich udek: „Jestem trująca! Jeśli mnie zjesz, będzie Cię bardzo bolał brzuch!″.
 

Co ciekawe, poszczególne rzekotki mocno różnią się ubarwieniem w zależności od tego, gdzie się znajdują. Pytanie, dlaczego jeden gatunek żab potrzebuje tak wielu różnych sygnałów ostrzegawczych, zainteresowało biologa Mathieu Chouteau z Université de Montréal. Aby to sprawdzić, wykonał on z plasteliny 3600 naturalnej wielkości modeli Ranitomeya imitator i nadał im różne kolory. Powstałe w ten sposób „rzekotki″ podzielił na dwie grupy i umieścił w dwóch oddalonych od siebie o 10 kilometrów częściach peruwiańskiej dżungli. Drzewołazy żyjące w każdej z nich mają różne ubarwienie – w jednej zielone plamki na grzbiecie, w drugiej zaś żółte paski.
 

Okazało się, że drapieżniki atakowały tylko te modele, które różniły się od drzewołazów żyjących na danym terenie. Nawet mimo sygnałów ostrzegawczych łowcy mieli odwagę sprawdzać, czy ofiara jest jednak jadalna. Tak więc zróżnicowanie umaszczenia rzekotek w tym rejonie znajduje swoje uzasadnienie. Jednocześnie to dość niezwykłe, że na bardzo małej powierzchni ewolucja doprowadziła do tak różnych wyników – odmienne rezultaty działania doboru naturalnego to nie kwestia setek, lecz kilku kilometrów.
 

Stanowi to wyraźny dowód na to, że ewolucja nie jest czymś, co się zdarzyło miliardy lat temu – proces ten zachodzi tu i teraz, niemal na naszych oczach.
 

Izabela Nowakowska/EurekNews.pl 2011 11 23 c

CZYTAJ TAKŻE