Get Adobe Flash player

Demokracja szkodzi biznesowi

Czy dyktatura to lepszy ustrój dla rozwoju biznesu niż demokracja? Okazuje się, że tak. Wybory mają negatywny wpływ na sytuację ekonomiczną państwa – donosi „Review of Financial Studies″.


Badania wykazały, że państwa, w których przeprowadza się demokratyczne wybory, mają niestabilną sytuację ekonomiczną, a zjawisko to nasila się podczas głosowań przy urnach. W krajach rządzonych przez dyktatorów, gdzie ryzyko zmian politycznych jest minimalne, nie panuje podobny zamęt na rynku, co przyciąga inwestorów.
 

Zespół naukowców, którymi kierował dr Artem Durnev z Tippie College of Business na Uniwersytecie Iowa, przyglądał się chwiejności notowań giełdowych firm w 50 krajach rozwiniętych i rozwijających się. Pomiary prowadzono przez 6 miesięcy przed wyborami i rok po nich. Jak odkryli badacze, rynki dojrzałych demokracji były niestabilne już pół roku przed głosowaniem.
 

W przypadku państw dyktatorskich nie zaobserwowano żadnych zmian w tym zakresie. – Nie oznacza to jednak, że notowania giełdowe w nich są zupełnie niezmienne – mówi dr Durnev. Według niego mieszkańcy takich krajów często wzniecają rewolucje. W rezultacie niekiedy obalają rządzącego, a to wprowadza zamieszanie na giełdzie. Podobny wpływ na gospodarkę ma śmierć dyktatora – inwestorzy nigdy nie mogą być pewni tego, kto obejmie po nim władzę.
 

Mimo że to kraje demokratyczne pozostają mniej bezpieczną przestrzenią dla biznesowych inwestycji, prowadzenie interesów nie w każdym z nich jest tak samo ryzykowne. Przykładowo, Rosja wydaje się państwem stosunkowo pewnym ekonomicznie, gdyż gwałtowne zmiany rządzących są w niej mało prawdopodobne. Sytuacja Egiptu jest natomiast dużo mniej zachęcająca dla inwestorów.
 

Co ciekawe, badanie wykazało również to, że rynki nie zawsze stabilizują się w rocznym okresie powyborczym. Niekiedy zmiana rządzących prowadzi do silnego i trwałego zamętu w życiu politycznym, a w rezultacie także w ekonomicznym.
 

Dr Durnev sądzi, że wyniki badań pozwalają lepiej zrozumieć obecny stan rynku w Stanach Zjednoczonych, które znajdują się w niepewnej sytuacji politycznej. Przewiduje również, że może się ona zmienić po kolejnych wyborach.
 

W tej chwili zespół naukowców z Uniwersytetu Iowa prowadzi badania, które mają zweryfikować dotychczasowe rozpoznanie: nie warto inwestować tam, gdzie sytuacja polityczna jest niestabilna.

Magdalena Mips/EurekNews.pl 2011 10 24 d

CZYTAJ TAKŻE