Get Adobe Flash player

Szkodliwe kreskówki

Twoje dziecko pasjami ogląda „SpongeBoba Kanciastoportego” oraz inne śmieszne, szalone kreskówki? Jeśli tak, to chyba warto ograniczyć mu dostęp do telewizora. Tego typu fantastyczne, rozgrywające się w szaleńczym tempie filmiki upośledzają zdolność naszych milusińskich do nauki i źle wpływają na ich zachowanie – donosi „Pediatrics”.

 


Niezwykle niepokojące wnioski płyną z badań amerykańskich naukowców z University of Virginia dokonanych pod kierunkiem prof. Angeline Lillard. Uczeni ci przeprowadzili prosty eksperyment z udziałem zwyczajnych czterolatków, których podzielili na trzy grupy. Pierwsza przez 9 minut oglądała „SpongeBoba Kanciastoportego” – bardzo popularną na całym świecie, w tym również i w Polsce, kreskówkę o przygodach pewnej gąbki morskiej i jej (jego?) przyjaciół. Charakterystyczną cechą tego serialu jest bardzo szybkie tempo narracji oraz niedorzeczność pokazywanych tam zdarzeń.  Druga grupa maluchów oglądała 9 minut „Kajtusia” (w oryginale „Caillou”), pokazywanego również w Polsce kanadyjskiego serialu o przygodach małego chłopca, który poznaje świat. Powstał on na podstawie serii książek opracowanych przez psychologów dziecięcych. Trzecia grupa czterolatków w ogóle nie oglądała telewizji, tylko przez 9 minut rysowała.

Tuż po upływie tego czasu dzieci zostały poddane testom pozwalającym ocenić, jak radzą sobie z rozwiązywaniem problemów, na ile pamiętają o tym, co im powiedziano i potrafią przestrzegać pewnych reguł oraz czy są w stanie zachowywać się dojrzale „jak starszaki” – odsunąć w czasie nagrodę za dobre sprawowanie. – Była niewielka różnica w wynikach testu między maluchami, które oglądały „Kajtusia" i rysowały - mówi Angeline Lilliard.

Problemy zaczynały się dopiero u dzieci, które śledziły przygody gąbki i jej przyjaciół. Ich zdolność do skupienia uwagi, rozwiązywania problemów oraz zachowywania się spokojnie były zadecydowanie zaburzone. Według Lilliard są dwie możliwości wytłumaczenia tego zjawiska. – Szybka akcja, w której bohaterowie zdają się być w ciągłym ruchu, i ekstremalna fantastyczność ich przygód, polegających na robieniu rzeczy, jakie w normalnym świecie są bez sensu, mogą niszczyć zdolność dziecka do koncentracji – mówi uczona. Niewykluczone też, że maluch tak silnie identyfikuje się z rozkojarzonym i szalonym bohaterem, że przejmuje cechy jego charakteru.

Dlatego naukowcy sugerują, by rodzice zastanowili się zupełnie poważnie, jakie treści dzieci mogą oglądać w telewizji. – Rodzice powinni wiedzieć, ze maluchy, które właśnie obejrzały „SpongeBoba Kanciastoportego” lub inne podobne do niego widowiska mogą mieć upośledzoną zdolność do nauki i samokontroli – mówi Lillard. A konsekwencje tego mogą być poważne. – Małe dzieci dopiero uczą się, jak się zachowywać i jak przyswajać sobie nowe informacje. W przedszkolu powinny postępować właściwie, np. odpowiednio siedzieć przy stole i jeść czy szanować zdanie innych. To wszystko wymaga odpowiednich umiejętności. Jeśli dziecko oglądało serial, który je upośledził, nie możemy oczekiwać, że będzie się ono zachowywać normalnie w codziennych sytuacjach – podsumowuje uczona.

Anna Piotrowska/EurekNews 2011 09 12 a

 

CZYTAJ TAKŻE