Get Adobe Flash player

Sceptyczni wyborcy

Reklamy wyborcze nie robią na nas wrażenia, ale wierzymy, że silnie wpływają na poglądy innych – donoszą naukowcy z Penn State i Florida Institute of Technology w najnowszym „Journal of Political Marketing”.

W badaniach amerykańskich uczonych wzięło udział 129 studentów. Naukowcy przedstawili im tzw. reklamy negatywne z kampanii prezydenckiej 2004 roku. Materiały te skupiały się na przedstawieniu w złym świetle piastującego wówczas urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a W. Busha lub wyśmianiu jego poglądów związanych z aktualnymi kwestiami politycznymi, na przykład wojną w Iraku lub ochroną środowiska. 45 proc. badanych uważało się za zwolenników Busha, 55 proc. – za jego przeciwników.

Obie grupy badanych były przekonane o tym, że spoty wyborcze wywarły znaczny wpływ na opinie ludzi o odmiennych poglądach politycznych – mówi prof. Fuyuan Shen z Penn State. Ponadto oglądanie większej ilości reklam sprawiało, że poszczególne osoby przypisywały im większą siłę oddziaływania na innych. Tymczasem sami badani mieli do nich stosunek mało emocjonalny.

Według naukowców ludzie przeceniają zdolności perswazyjne mediów. – Zwłaszcza wtedy, gdy nie popieramy przekazu, który generują – podsumowuje prof. Shen. – To może z kolei prowadzić do cenzury lub ścisłych regulacji treści emitowanych przez media.

Magdalena Mips/EurekNews 2011 08 03 a

CZYTAJ TAKŻE