Get Adobe Flash player

Piję, więc żyję

Znowu zabalowałeś z przyjaciółmi, a zabawa była przednia? Uważaj! Ludzie często bagatelizują negatywne skutki spożywania alkoholu, takie jak kac czy obniżona sprawność seksualna, bo chcą uchodzić za towarzyskich.  Dowodzą tego badania naukowców z University of Washington2011_07_07_b

W eksperymencie wzięło udział blisko 500 studentów, którzy wypełniali internetową ankietę, dotyczącą spożycia alkoholu w ubiegłym roku. Ochotnicy mieli odpowiedzieć jak często doświadczali 35 różnych negatywnych aspektów picia, np. „zerwania filmu”, kaca czy zagubienia rzeczy. Musieli też napisać jak często z powodu nadużycia trunków zdarzało się im opuścić zajęcia czy nie przyjść do pracy.

Oczywiście, w kwestionariuszu opisano także 14 pozytywnych aspektów picia: m.in. większą śmiałość w dziedzinie seksu, towarzyskość. Kiedy ochotnicy opisali jak często doświadczali powyższych stanów, mieli przewidzieć czy będą ich doświadczać także w przyszłości oraz na ile są one pozytywne i negatywne.

Okazało się, że dla studentów pozytywy picia (większa towarzyskość, otwartość i inne) przeważały nad negatywami - badani często stwierdzali, że w przyszłości picie będzie im przynosić raczej korzyści niż straty. Efekt ten naukowcy nazwali "różowymi piwnymi okularami". Każde negatywy można też jakoś wytłumaczyć. "Normalnie tak się zachowuję", "To mi się więcej nie zdarzy", "Wcale nie było tak źle" - to powszechne sposoby samousprawiedliwiania się.

Jak podkreślają uczeni z University of Washington, wyniki ich badań powinny zostać wykorzystane do ulepszenia terapii antyalkoholowej młodych osób. - Musimy wziąć pod uwagę sposób, w jaki uzależnieni myślą o negatywnych efektach picia i jak je bagatelizują - mówi Diane Logan z University of Washington. Terapeuci powinni położyć nacisk na rozwijanie umiejętności społecznych u uzależnionych tak, by pozytywne efekty picia mogli oni osiągnąć bez alkoholu.


Dominika Jędrzejczyk/EurekNews


CZYTAJ TAKŻE

Komentarze (1)
1wtorek, 07, sierpień 2012 13:04
Piję więc tyję!