Get Adobe Flash player

Permska zagłada większości gatunków

Zagłada w permie: 252 miliony lat temu wymarła większość żyjących na Ziemi organizmów. Na lądzie zniknęło 78 proc. kręgowców, a przetrwały tylko te najlepiej przystosowane do nowych warunków. Jednocześnie ekosystemy potrzebowały aż 8 milionów lat na regenerację – donosi pismo „Proceedings of the Royal Society″.

  


 

Kataklizm, który nastąpił pod koniec okresu zwanego permem, całkowicie przetasował biologiczne zależności naszej planety. Zniszczenia były tak wielkie, że zdarzenie to określane jest czasem mianem matki wszystkich wymierań. Wcześniejsze badania pokazały, że zginęło ok. 90 proc. oceanicznych gatunków, a morza potrzebowały 10 milionów lat na odnowę. Nie do końca było wiadomo, jak sytuacja wyglądała na lądzie.
 

Zespół uczonych z Brown University i University of Utah podjął się zadania odpowiedzi na to pytanie. W tym celu badacze przeanalizowali skamieniałości aż 8600 gatunków lądowych kręgowców pochodzących sprzed 260-242 milionów lat, czyli z końca permu i początku kolejnego okresu – triasu.
 

Ta wnikliwa analiza pokazała, że wyginęło aż 78 proc. z nich. Przeżyły organizmy najlepiej przystosowane do nowych warunków. Zwierzęta rzadko widywane przed wymieraniem niejednokrotnie po kataklizmie zaczęły dominować. Należał do nich np. spokrewniony ze ssakami Lystrosaurus – ssakokształtny gad, którego nazwę można przetłumaczyć jako łopaciasty jaszczur. Niszowy organizm w permie zaczął panować w triasie. W niektórych miejscach jego szczątki stanowią 90 proc. odnajdywanych skamieniałości. Zwierzę było prawdopodobnie mało wymagające w kwestii pożywienia i miejsca do życia.
 

Problem pokarmu był jednym z największych kłopotów ogołoconych ekosystemów. Pozostały w nich bardzo wątłe powiązania łańcuchów pokarmowych. To doprowadziło do huśtawki rozkwitów życia, kiedy pozbawione konkurencji gatunki licznie się mnożyły, oraz miniwymierań pod wpływem niekorzystnych czynników zewnętrznych.
 

– Porównanie z wcześniejszymi modelami sieci pokarmowych sugeruje, że niska różnorodność i dominacja kilku gatunków oznaczały, że istniały tylko nieliczne powiązania pokarmowe, co powodowało niestabilność ekosystemów i czyniło je podatnymi na cykle wzrostu i zniszczenia – mówi prof. Jessica Whiteside z Brown University.
 

Środowisko potrzebowało aż 8 milionów lat, aby wrócić do równowagi i odbudować swoją różnorodność!
 

Marek Matacz/EurekNews.pl 2011 10 26 d

CZYTAJ TAKŻE