Get Adobe Flash player

Opancerzony krokodyl rodem z Afryki

Co to był za potwór! Mierzył ponad 9 metrów, a jego paszczę przykrywała tarcza, niespotykana u innych krokodyli. O odkryciu nowego gatunku prehistorycznego gada czytamy w najnowszym „PLoS-ONE”.

Mezozoik zwykło się nazywać erą dinozaurów, ale ostatnie znaleziska paleontologiczne pokazują, że należałoby go raczej określić mianem epoki krokodyli. Najlepszym na to dowodem jest licząca ok. 95 milionów lat skamieniałość z późnej kredy, ostatniego okresu mezozoiku, znaleziona kilka lat temu w Maroku i przechowywana w kanadyjskim Royal Ontario Museum w Toronto, która wreszcie doczekała się szczegółowych badań. Przyniosły one zaskakujące wyniki – skamielina okazała się czaszką zupełnie nowego gatunku krokodyla. I to nie byle jakiego – forfiter byłby przy nim maleństwem, bo sama głowa wymarłego gada miała 5 stóp, czyli 1,5 metra. A na dodatek przykrywała ją osobliwa tarczowata powłoka, jakiej próżno szukać u innych kopalnych i współczesnych krokodyli. Całe ciało gatunku Aegisuchus witmeri miało zaś ponad 9 metrów długości, podczas gdy największy żyjący dziś gad – krokodyl różańcowy – mierzy około 7 metrów.

Skąd wiadomo, jak dokładnie wyglądał żyjący miliony lat temu gad, skoro do dziś przetrwała tylko jego czaszka? Casey Holliday z University of Missouri i Nick Gardner z Marshall University przenalizowali zachowane na niej odciski naczyń krwionośnych i stąd wysnuli wniosek o kształcie szczęk oraz reszcie ciała zwierzęcia. Badacze przypuszczają, że tarcza mogła służyć do zwabiania partnerów i straszenia wrogów, a także pełniła funkcję termoregulatora. Czaszka Aegisuchus witmeri była bardziej spłaszczona niż u innych gatunków krokodyli, więc gad miał raczej słabe szczęki i mimo groźnego wyglądu pewnie nie siłował się z dinozaurami. Raczej używał długich szczęk jako pułapki na ryby. – Możliwe, że leżał w wodzie, czekając, aż zbliży się do niego niczego niepodejrzewająca ryba, a gdy była odpowiednio blisko, po prostu łapał ją bez walki – opowiada Nick Gardner.

Aegisuchus witmeri to najstarszy znany obecnie przodek współczesnych krokodyli znaleziony do tej pory w Afryce. Jego odkrycie pokazuje, że prakrokodyle były dużo bardziej zróżnicowane, niż dotąd uważano. Wymarły gad może też pomóc swoim dzisiejszym potomkom, które żyją w estuariach i deltach rzek – miejscach, w które silnie ingeruje człowiek. Wiedza o przyczynach wyginięcia kopalnych gadów może nam pomóc lepiej chronić środowiska dzisiejszych krokodyli.

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews.pl 2012 02 01 a1


FILM: Zobacz, co o swoim odkryciu opowiadają naukowcy z University of Missouri

CZYTAJ TAKŻE