Kosmiczne oko Saurona


NGC 4151 to jedna z najbliższych nam galaktyk zawierających w centrum wielką czarną dziurę. NASA ujawniła właśnie nowe zdjęcie tego obiektu.

O NGC 4151 po raz pierwszy zrobiło się głośno w sierpniu zeszłego roku, kiedy międzynarodowy zespół naukowców opisał ją w czasopiśmie "The Astrophysical Journal Letters". Galaktykę nazwano "Okiem Saurona", ponieważ przypominał obiekt opisany na kartach książek Tolkiena. Teraz NGC 4151 możemy podziwiać w pełnej krasie dzięki połączeniu danych z teleskopu Kapteyna, radioteleskopu Very Large Array i satelity Chandra.

Na zdjęciu niebieskim kolorem oznaczono obszar emitujący promienie X, a czerwonym - neutralny wodór atomowy obserwowany radiowo. Żółte plamki to zjonizowany wodór cząsteczkowy (H II), widoczny w świetle widzialnym. Obłoki wodoru H II to miejsce, w którym powstają nowe gwiazdy.

Promienie X to ślad aktywności czarnej dziury, która prawdopodobnie już około 25 tys. lat temu zaczęła przyciągać coraz więcej materii. Energia wydzielana przez powstający w ten sposób dysk akrecyjny była tak duża, że spowodowała jonizację otaczającego go gazu i emisję promieniowania rentgenowskiego. Jonizacja mogła być też efektem wypływu materii z dysku2011_03_14_a

Ewa Zegler-Poleska