Pozaziemska burza

Astronomowie z University of Toronto zaobserwowali zadziwiające zjawisko: olbrzymie zmiany jasności powierzchni niedalekiego brązowego karła noszącego nazwę 2MASS 2139. Być może jest to oznaka burzy większej, niż widzieliśmy na jakiejkolwiek planecie.

  

 

Brązowe karły to ciała niebieskie nie dość duże, by nazwać je gwiazdami (mają zbyt małą masę, by podtrzymać fuzję wodoru w hel), ale jednak kilkadziesiąt razy bardziej masywne od największych planet. Obserwując znane brązowe karły 2,5-metrowym teleskopem w podczerwieni, kanadyjski zespół stwierdził niezwykłe zachowanie 2MASS 2139. – W ciągu ośmiu godzin jasność obiektu mogła się wahać nawet o 30 procent. Najprawdopodobniej w miarę jak karzeł wiruje wokół własnej osi, pokazuje nam jaśniejsze i ciemniejsze warstwy swojej atmosfery – mówi Jacqueline Radigan, główna autorka artykułu, który ukaże się w „Astrophysics Journal”. Na temat natury tego zjawiska swoją teorię ma też jej współpracownik z tego samego uniwersytetu. – Być może widzimy gigantyczną burzę, większą niż Wielka Czerwona Plama na Jowiszu. Albo niższe, gorętsze warstwy atmosfery brązowego karła prześwitują przez dziury w pokrywie chmur – spekuluje współautor pracy Ray Jayawardhana.


Jednak w odróżnieniu od Wielkiej Czerwonej Plamy, stałego antycyklonu, który zdobi Jowisza od co najmniej trzystu lat, pogoda na 2MASS 2139 jest bardziej zmienna. W przeciągu stu dni obserwacji amplitudy jasności brązowego karła zmieniały się, co oznaczałoby zmienną, ewoluującą w czasie powłokę chmur. Dłuższa obserwacja zachowania tego i podobnych obiektów może nam zdradzić naturę chmur i wiatru w atmosferze brązowych karłów oraz gazowych olbrzymów.

Maciej Bójko/EurekNews 2011 09 13 b