Einstein nadal górą

Wszechświat rozdyma ciemna energia, a ogólna teoria względności Einsteina dalej się broni – wynika z pięcioletnich obserwacji astronomicznych. Australijscy uczeni, prowadzący program nazwany WiggleZ, opisują wyniki swoich badań na łamach miesięcznika „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”.

Wszechświat rozszerza się, co więcej, z rosnącą prędkością. Jednak sama ogólna teoria względności nie wyjaśnia tego zjawiska. Być może, głosi jedna hipoteza, to grawitacja jest siłą rozpychającą przestrzeń, a Albert Einstein się mylił co do jej natury. W myśl alternatywnej teorii, za nadymanie się wszechświata odpowiada hipotetyczna ciemna energia, napędzająca ucieczkę
galaktyk. „Wyobraźmy sobie, że jeżeli podrzucimy piłkę do góry, ta będzie uciekać, coraz prędzej i prędzej” – tak działanie ciemnej energii wyjaśnia dr Chris Blake ze Swinburne University of Technology w Melbourne, szef projektu WiggleZ, główny autor dwóch prac zamieszczonych w "Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”.

By rozstrzygnąć, co rozpycha Wszechświat, Australijczycy wykonali imponującą pracę. Przejrzeli obrazy 200 tys. galaktyk, sięgając nawet na siedem miliardów lat w głąb historii kosmosu. Jednym z probierzy, na ile hipoteza ciemnej materii przystaje do rzeczywistości, było rozmieszczenie galaktyk w przestrzeni. Dziś galaktyki „lubią” być odległe jedna od drugiej o 490 milionów lat świetlnych. Dawniej, zaobserwowali australijscy astronomowie, ten dystans był inny. I właśnie taki, jaki przewidywał standardowy model kosmologiczny uzupełniony o hipotezę ciemnej energii.

Także skupiska galaktyk zachowały się dokładnie „jak ustawa przewiduje”. Skupiska powstają, gdy siła grawitacji przyciąga galaktyki nawzajem do siebie. Jednak, co zaobserwowali australijscy astronomowie, szybkość tworzenia się skupisk na przestrzeni miliardów lat była mniejsza, niż wynikałoby to z samej tylko siły grawitacji. Natomiast dobrze pasowała do hipotezy ciemnej energii, odpychającej galaktyki od siebie. „Nasza praca pokazuje, że ciemna energia jest prawdziwa, a Einstein dalej się broni” – mówi Chris Blake.

Naukowcy szacują, że ciemna energia stanowi blisko trzy czwarte masy całego wszechświata2011_05_23_b1

Maciej Bójko

Komentarze (2)
2wtorek, 26, marzec 2013 07:23
Zgadzam się
1niedziela, 13, styczeń 2013 11:41
Bajki o einsteinie górą.
Komentarze (2)
2wtorek, 26, marzec 2013 07:23
Zgadzam się
1niedziela, 13, styczeń 2013 11:41
Bajki o einsteinie górą.