Świt nad Westą

To jedna z najciekawszych misji NASA ostatnich lat - sonda Dawn (Świt) zaczyna właśnie bezpośrednie podejście do swego pierwszego celu podróży: planetoidy Westa, która ma nam zdradzić tajemnice najdawniejszej historii Układu Słonecznego.

Misja sondy Dawn rozpoczęła się 27 września 2007 na Przylądku Canaveral na Florydzie. Jej celem są dwie planetoidy: Westa oraz Ceres (choć tą drugą według obowiązującej klasyfikacji można nazwać planetą karłowatą). Są one położone w pasie asteroid oddzielającym Marsa od Jowisza. Obie powstały we wczesnych latach istnienia naszego Układu Słonecznego, a mimo to każda jest inna.

Westa, sucha, o zróżnicowanej powierzchni, przypomina skaliste planety najbliższe Słońcu. Powierzchnia Ceres, płaska, zawierająca wodonośne minerały, jest podobna do skalistych księżyców zewnętrznych planet Układu Słonecznego. Badając obie planetoidy tym samym zestawem przyrządów - kamerą oraz zestawem spektrometrów - naukowcy mają nadzieję poznać ich wczesną historię i dowiedzieć się nieco więcej na temat ewolucji planet młodego Układu Słonecznego.

Film: Zobacz co naukowcy wiedzą na temat Westy i jak przygotowują się do jej badania


Dotąd Dawn orientowała się w przestrzeni kosmicznej na podstawie wysyłanych z Ziemi sygnałów radiowych. Teraz, gdy zbliżyła się na 1,2 miliona kilometrów do celu, zacznie się kierować położeniem Westy na tle gwiazd. Na tej podstawie zespół z Ziemi wyznaczy ostateczną trajektorię podejścia.

Po drodze, detektory promieniowania gamma i neutronowego zbiorą odczyty promieniowania kosmicznego w tej okolicy, by później porównać z nimi wyniki pomiarów zebranych już w bezpośrednim pobliżu planetoidy. Także znajdujące się na pokładzie spektrometry zostaną w tym czasie skalibrowane i przygotowane do zbadania samej Westy. Kamera spróbuje wypatrzyć ewentualne księżyce obiektu – jak dotąd teleskopy, naziemne ani kosmiczne, żadnego nie wykryły.

By zbliżyć się do celu, Dawn wykorzysta niezbyt silny, za to bardzo oszczędny napęd jonowy: ciąg zapewniają jony ksenonu, naładowane i rozpędzane pod wpływem oddziaływania elektromagnetycznego. Na wysokości 16 tys. kilometrów nad powierzchnią planetoidy, jej grawitacja schwyta Dawn i zatrzyma sondę na orbicie.  - Po przeszło trzech i pół roku podróży, wreszcie zbliżamy się do pierwszego celu – mówi Marc Rayman, główny inżynier misji2011_05_05_a

Zgodnie z harmonogramem, Dawn spędzi w pobliżu Westy niecały rok. W maju 2012 opuści ją, by w lutym 2015 wejść na orbitę Ceres. Koniec misji jest planowany na lipiec 2015 roku.

Maciej Bójko

Film: Zobacz, co inspiruje Marca Raymana, szefa misji Dawn (film sprzed kilku lat)