100 milionów dolarów za asteroidę


Niebagatelną sumę 100 milionów dolarów zamierza przeznaczyć Amerykańska Agencja Kosmiczna (NASA) na projekt pochwycenia asteroidy i sprowadzenia jej w pobliże Ziemi, tak, by mogli ją zbadać ludzie. Ma to być początek masowej eksploatacji surowców w kosmosie.


Idea całego tego projektu jest prosta: bezzałogowy statek dociera w pobliże upatrzonej wcześniej niewielkiej asteroidy, łapie ją do specjalnego, nadmuchiwanego rękawa i transportuje w pobliże naszej planety. (No, może prawie w pobliże, bo z przestawionych materiałów wynika, że będzie to jednak kawałek od Ziemi). Tam, za pomocą innego pojazdu, docierają astronauci, którzy pobierają próbki kosmicznej stały. Za ich pośrednictwem zebrany materiał wędruje do laboratoriów NASA, gdzie amerykańscy naukowcy analizują go pod kątem zawartości rzadkich i cennych metali. – Nawet niewielkie asteroidy zawierają kolosalne bogactwo: szlachetne metale, rzadkie metale niezbędne do rozwoju przemysłu, materiały do wykorzystania przy budowie rozmaitych konstrukcji w kosmosie, składniki paliw czy elementy dające się wykorzystać w systemach podtrzymywania życia – mówi Paul Werbos, wiceprezes amerykańskiego National Space Society.


Według ekspertów, powodzenie misji NASA może zachęcić prywatnych inwestorów do komercyjnej eksploatacji zasobów kosmosu. Ocenia się, że jeden średniej wielkości asteroid np. 3554 Anum o średnicy około 2,5 kilometra jest wart 20 trylionów dolarów, ponieważ zawiera cenne surowce, przede wszystkim platynę.


Skąd się biorą asteroidy w Układzie Słonecznym? To pozostałości po prastarych czasach, kiedy miliardy lat temu formowały się jego planety i księżyce. Kawałki skał, lodu oraz zestalonych gazów , które nie weszły w skład większych ciał niebieskich, krążą wokół Słońca na różnych orbitach. Nazywa się je asteroidami lub planetoidami, niekiedy planetkami. Ich rozmiary wahają się od kilku metrów do ponad tysiąca kilometrów. Obecnie znamy ponad 600 tys. takich obiektów, choć jest ich zapewne wiele milionów. Większość z nich tworzy pas asteroid między Marsem a Jowiszem oraz Pas Kuipera znajdujący się za orbitą Neptuna.  Istnieje też co najmniej kilka grup planetoid, które krążą bliżej Słońca niż Mars, bardzo blisko orbity naszej planety.


Anna Piotrowska/EurekNews.pl 2013 04 12 a1


Zobacz film: Tak NASA wyobraża sobie procedurę łapania i badania asteroidy:


Komentarze (1)
1wtorek, 07, maj 2013 16:09
trzeba ściągać asteroidy z kosmosu ponieważ jeżeli chodzi o to ile jest tych złóż metalu na świecie to odpowiadam wielkie figę
Komentarze (1)
1wtorek, 07, maj 2013 16:09
trzeba ściągać asteroidy z kosmosu ponieważ jeżeli chodzi o to ile jest tych złóż metalu na świecie to odpowiadam wielkie figę