Nie tylko była tam woda, lecz także prawdziwe oceany. Ślady rozległych mórz sprzed trzech miliardów lat wypatrzył na Czerwonej Planecie radar sondy Mars Express. Najprawdopodobniej istniały one jednak bardzo krótko - donosi Europejska Agencja Kosmiczna ESA.

Materiały osadowe przypominające charakterem dno morskie znajdują się pod powierzchnią Marsa. Wykrył je radar MARSIS. Instrument ten, z anteną o rozpiętości 40 metrów, penetruje skorupę planety nawet na głębokość 80 metrów. Dzięki temu zdobył dla nas kolejne dowody wskazujące na to, że Mars niegdyś cieszył się własnymi oceanami.


Naukowcy z francuskiego Institut de Planétologie et d'Astrophysique de Grenoble (IPAG), analizując dane z dwóch lat obserwacji, odkryli materiały osadowe na północnej półkuli planety. To dające słabe echo radarowe lekkie sypkie materiały, które niegdyś zostały przez wodę wypłukane i zaniesione tam, gdzie aktualnie spoczywają. - Interpretujemy je jako złoża osadowe, być może zmieszane z lodem. To istotna nowa poszlaka na to, że w tym miejscu był niegdyś ocean ? komentuje Jérémie Mouginot z IPAG. Dotychczasowe dowody istnienia marsjańskiej wody pochodziły z badań atmosfery i skał na powierzchni planety.


W wypadku tego odkrycia woda wcale nie oznacza środowiska przychylnego ewolucji życia. Dr Mouginot szacuje, że odkryty ocean istniał w skali geologicznej niezwykle krótko, milion lat lub mniej. W tym czasie woda albo wyparowała do atmosfery, albo zamarzła i skryła się pod gruntem. - Nie sądzę, by ocean pozostał oceanem na tyle długo, by powstało w nim życie ? podsumowuje uczony.


Astrobiolodzy, szukając śladów życia na Czerwonej Planecie, muszą więc próbować dotrzeć do jeszcze starszych osadów czy też warstw geologicznych, pochodzących z czasów, gdy marsjański klimat był bardziej przychylny istnieniu oceanów ? liczących ok. czterech miliardów lat.


Maciej Bójko/EurekNews.pl 2012 02 08 a1