Odkryto najdalszą ze znanych galaktyk

10 miliardów lat świetlnych od Ziemi zespół z Massachusetts Institute of Technology (MIT) odkrył galaktykę karłowatą. To najdalej położony znany nam obiekt tego typu – donosi dzisiejsze „Nature”. Galaktyka zbudowana jest z tzw. ciemnej materii, która stanowi nieco ponad 20 proc. masy wszechświata.

Uznaje się, że „pełnowymiarowe” galaktyki, takie jak nasza Droga Mleczna, powstają w wyniku łączenia się mniejszych, tzw. karłowatych galaktyk. Jeżeli jest to prawdą, wszechświat powinien roić się od tych ostatnich, jednak jak dotąd odkryliśmy ich niewiele. Na przykład według komputerowych modeli nasza galaktyka powinna mieć ok. 10 tysięcy rozrzuconych wokół niej galaktyk karłowatych, a dotąd zaobserwowaliśmy ich jedynie 30. – Być może są zbudowane z ciemnej materii, co czyni je trudnymi do wykrycia, albo też jest luka w naszej teorii powstawania tego typu obiektów – spekuluje Simona Vegetti z MIT, główna autorka artykułu w „Nature”.


Karłowata galaktyka, którą „upolowała” Vegetti, może potwierdzać hipotezę o ciemnej materii. Jej zespół szukał galaktycznych karzełków metodą soczewkowania grawitacyjnego: obierali dwie galaktyki, ustawione z naszego punktu widzenia w jednej linii, jedna za drugą. Światło pochodzące z dalszej z nich jest skupiane przez grawitację bliższej – soczewki grawitacyjnej. Analizując, w jaki sposób soczewka skupia światło, można odkryć, czy wokół niej krąży, inaczej niewykrywalna, galaktyka-satelita. Tak właśnie zlokalizowano zbudowaną z ciemnej materii galaktykę położoną 10 miliardów lat świetlnych od Ziemi – dopiero drugą karłowatą galaktykę poza Grupą Lokalną, naszym najbliższym kosmicznym sąsiedztwem.


– Tak, znaleźliśmy jedną ciemną galaktykę. Być może nie odkryjemy ich zbyt wiele, co zmusi nas do zrewidowania naszych teorii dotyczących ciemnej materii. Albo też znajdziemy ich tyle, ile przewidują symulacje, co potwierdzi te teorie – komentuje swoje odkrycie Vegetti.


Maciej Bójko/EurekNews.pl 2012 01 19 a1