Get Adobe Flash player

Każda gwiazda w Galaktyce ma swoją planetę

Każde słońce w naszej Galaktyce ma swojego planetarnego towarzysza. Tę rewolucyjną wiadomość przyniosły badania prowadzone przez polskich astronomów z projektu OGLE oraz międzynarodowy zespół PLANET – czytamy w najnowszym „Nature”.

 

Odkrycie, że – statystycznie rzecz ujmując – wokół każdej gwiazdy w naszej Galaktyce krąży przynajmniej jedna planeta, jest wynikiem starannej analizy danych zebranych w latach 2002-2007. Materiał badawczy pochodził z obserwacji OGLE (Optical Gravitational Lensing Experiment – Optyczny Eksperyment Soczewkowania Grawitacyjnego) oraz danych uzyskanych przez międzynarodowy zespół projektu PLANET (Probing Lensing Anomalies NETwork – Sieć Badania Anomalii Soczewkowych). – Sieć PLANET to kilka teleskopów umieszczonych na trzech kontynentach – obserwują one w trybie ciągłym wykryte przez zespół OGLE zjawiska mikrosoczewkowania, które są też monitorowane przez OGLE w obserwatorium Las Campanas w Chile – wyjaśnia w rozmowie z EurekNews.pl szef OGLE, prof. Andrzej Udalski z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Zjawisko mikrosoczewkowania zachodzi, kiedy obdarzone masą ciało niebieskie (gwiazda, planeta) – przesuwa się przed inną odległą gwiazdą tła, powodując wzmocnienie jej światła.

– Zestaw danych uzyskanych przez PLANET i OGLE stanowi więc unikalny, jednorodny materiał obserwacyjny do oszacowania, ile planet pozasłonecznych występuje w Galaktyce w zakresie czułości metody mikrosoczewkowania: odległości od 0.5 do 10 odległości Ziemia-Słońce i zakresie od 5 mas Ziemi do 10 mas Jowisza – wyjaśnia astronom. Analizy zebranego materiału przyniosły bardzo interesujące wyniki, które dowodzą, że Układ Słoneczny nie jest niczym nadzwyczajnym w naszej Galaktyce. – 17 procent gwiazd posiada planetę o masie podobnej do Jowisza, około połowa towarzyszki o masie podobnej do Neptuna i aż dwie trzecie tzw. superziemie – obiekty liczące od 5 do 10 mas Ziemi. Średnio na gwiazdę przypada ponad jedna planeta – mówi prof. Udalski.


Wyniki badań naszych astronomów są więc niezbitym dowodem na to, że w Galaktyce pozasłonecznych układów planetarnych jest dużo więcej, niż dotychczas szacowano. Dużo większa staje się też szansa na odkrycie drugiej Ziemi – innej planety, na której może istnieć życie.

Na koniec warto podkreślić, że najnowszy artykuł w „Nature” to kolejna praca opublikowana przez Polaków na łamach tego prestiżowego tygodnika w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Nie ulega wątpliwości, że zespół z warszawskiego Obserwatorium Astronomicznego to światowy lider w dziedzinie mikrosoczewkowania grawitacyjnego.


Ewa Zegler-Poleska, Anna Piotrowska/EurekNews.pl 2012 01 12 a1

CZYTAJ TAKŻE

Komentarze (4)
4poniedziałek, 19, marzec 2012 18:18
żal więcej informacji
3piątek, 13, styczeń 2012 14:56
ciekawe czy watykan planuje krucjate kosmiczną żeby nawracać niewiernych na innych planetach?
2piątek, 13, styczeń 2012 07:11
Na to wyglada ;)))
1czwartek, 12, styczeń 2012 16:40
czy już czas najwyższy zacząć szukać w Kosmosie gwiazd, które nie mają planet i szukać teoretycznych wyjaśnień, jak to możliwe? ;)))