Get Adobe Flash player

Wiemy, jak powstają gwiazdy

Co sprawia, że obłoki materii międzygwiezdnej stają się kolebkami gwiazd? Naukowcy z Max-Planck-Institut für Astronomie dowodzą, że do narodzin nowych słońc przyczynia się działanie pola magnetycznego – czytamy w najnowszym „Nature″.

W przestrzeni Kosmosu unoszą się obłoki międzygwiazdowe złożone z gazu i pyłu. Niektóre z nich to tzw. chmury molekularne – są wystarczająco gęste, by swobodne atomy wodoru zaczęły się w nich łączyć w cząsteczki. Wtedy z wodorowego zagęszczenia w obłoku może narodzić się nowa gwiazda. To właśnie blask młodych gwiazd rozświetla wielobarwne mgławice, które podziwiamy na zdjęciach wykonywanych przez olbrzymie teleskopy. Ale co właściwie sprawia, że chmury molekularne stają się tysiące razy gęstsze niż zwykły międzygwiezdny gaz? Astronomowie nie są co do tego zgodni – jedni uważają, że to zasługa oddziaływań grawitacyjnych, a drudzy – magnetycznych.
 

Zwolennicy oddziaływania pola magnetycznego zyskali właśnie mocny argument dzięki wynikom obserwacji, które Hua-bai Li i Thomas Henning przeprowadzili za pomocą instrumentu Submillimeter Array (SMA) zlokalizowanego na hawajskiej wyspie Mauna Kea. Naukowcy obserwowali galaktykę spiralną M33 leżącą w gwiazdozbiorze Trójkąta, 3 miliony lat świetlnych od Ziemi, ponieważ zawiera ona wyjątkowo dużo wodorowych obłoków. Pomiary promieniowania emitowanego przez poszczególne rejony M33 wykazały, że linie pól magnetycznych sześciu największych zagęszczeń wodoru układają się wzdłuż ramion galaktyki.
 

A to sugeruje, że w formowaniu się obłoków kluczową rolę odgrywa pole magnetyczne. Gdyby zagęszczenia były efektem turbulencji grawitacyjnych, promieniowanie magnetyczne nie układałoby się w tak regularny wzór. Wyniki obserwacji Li i Henninga pokazują więc, że pole magnetyczne odgrywa kluczową rolę w procesie tworzenia się gwiazd i powstawaniu układów planetarnych takich jak nasz.
 

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews.pl 2011 11 17 e

CZYTAJ TAKŻE