Get Adobe Flash player

Zmiany klimatu wywołują wojny

 

Za 20 procent światowych konfliktów zbrojnych ostatniego półwiecza może być odpowiedzialny... prąd El Niño – twierdzą badacze z amerykańskiego Columbia’s Earth Institute University. O możliwym związku między cyklami klimatycznymi Ziemi a okresowymi wzrostami liczby wojen możemy przeczytać w najnowszym „Nature”.

Ciepły pacyficzny prąd El Niño, aktywny co 3-7 lat, cieszy się złą sławą – jest sprawcą katastrofalnych susz, powodzi i huraganów. Teraz do listy jego przewinień naukowcy dopisali również konflikty zbrojne. Znaleziono bowiem związek między występowaniem El Niño a wybuchającymi na świecie wojnami domowymi.

Solomon M. Hsiang i Mark Cane prześledzili zachowanie El Niño w latach 1950-2004 i zestawili dane meteorologiczne z informacjami o występowaniu w tym czasie konfliktów zbrojnych w 175 krajach. Uwzględnili 234 wojny – ponad połowa z nich spowodowała śmierć powyżej tysiąca osób. Okazało się, że kraje, w których pogoda jest zależna od El Niño, podczas jego aktywności były dwukrotnie bardziej narażone na wybuch walk. W państwach, w których prąd ten nie wpływa na pogodę, ryzyko konfliktu było stałe, niezależne od jego działania.

Oczywiście nie oznacza to, że z powodu byle zmiany pogody wybucha wojna. Ale poważne anomalie pogodowe powodowane przez El Niño skutkują na przykład klęskami głodu, a wtedy ludzie zaczynają po prostu walczyć o przeżycie – szczególnie w biedniejszych krajach, takich jak Sudan. Dla odmiany w bogatej Australii, która przecież też znajduje się pod wpływem tego prądu, wojna domowa nigdy nie wybuchła.

Niektórzy naukowcy pozostają jednak sceptyczni wobec nowej hipotezy. – Korelacja bez wytłumaczenia jest tylko spekulacją – komentuje Halvard Buhaug, politolog z Peace Research Institute w Oslo.

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews 2011 08 25 a

 

 

CZYTAJ TAKŻE