Get Adobe Flash player

Bój się lodu, nie CO2

Katastrofalne zmiany klimatu w przeszłości wielokrotnie nawiedzały Ziemię. Ich przyczyną nie były jednak wahania zawartości dwutlenku węgla w ziemskiej atmosferze, lecz zmiany cyrkulacji prądów morskich - czytamy w najnowszym numerze "Nature Geoscience".

W dziejach naszej planety wielokrotnie zdarzało się, że średnie temperatury spadały lub podnosiły się nawet o 10 stopni Celsjusza w ciągu zaledwie kilku dekad. Powodowało to masowe wymieranie tysięcy gatunków i drastyczne zmiany w całych ekosystemach. Według niektórych ekspertów taka nagła zmiana średniej temperatury może nas spotkać w każdej chwili - winne temu miałoby być zwiększone stężenie dwutlenku węgla w ziemskiej atmosferze.

Najnowsze badania uczonych z University of Washington dowodzą jednak, że powyższy scenariusz wydarzeń jest mało prawdopodobny. Zdaniem naukowców radykalne zmiany klimatu wywołuje raczej cyrkulacja wody w oceanach związana z topnieniem lodowców. Badacze opracowali komputerowy model, który odtwarzał wydarzenia z okresu ostatniej epoki lodowcowej (od 110 tys. do ok. 10 tys. lat temu). Z lodowców odpadały wtedy potężne góry lodowe, które trafiały do północnego Atlantyku. Spowodowało to ochłodzenie na całej północnej półkuli, łącznie ochłodzeniem wód Oceanu Indyjskiego, co przyczyniło się do zmniejszenia opadów na terenach dzisiejszych Indii i osłabienia monsunów.

- Wolno topniejący lód może spowodować u ciebie szybkie ocieplenie klimatu nawet, jeśli mieszkasz tysiące kilometrów od niego- opowiada profesor Davis Battisi, jeden z autorów badań. Zdaniem uczonego wahania temperatury spowodowane zwiększającym się stężeniem dwutlenku węgla nigdy nie byłyby tak gwałtowne2011_06_22_b

Ewa Korzybska/EurekNews

CZYTAJ TAKŻE