Get Adobe Flash player

Żelazo z głębin morza

Bez żelaza większość istot żywych ginie. Ludzie uzupełniają jego niedobór jedząc sałatę lub befsztyk. A skąd biorą je morskie bakterie czy drobinki planktonu? Z kominów hydrotermalnych - gorących źródeł tryskających na dnie oceanów - donosi „Nature Geoscience”.

O tym, że kominy hydrotermalne - miejsca wypływu wysoko zmineralizowanej wody - są źródłem cząsteczek pirytu - minerału zawierającego żelazo, naukowcy wiedzą już od pewnego czasu. Do tej pory byli jednak przekonani, że drobinki pirytu są duże i ciężkie, a po wydostaniu się z komina osiadają na dnie morza.

Jednak zespół pod kierunkiem badaczy z University of Delware wykazał, że część tych cząsteczek ma naprawdę mikroskopijne rozmiary - ich średnica jest tysiąc razy mniejsza od przekroju ludzkiego włosa. - Te drobinki utrzymują się w wodach oceanu bardzo długo i są potencjalnie ważnym źródłem żelaza dla morskiego życia - mówi nadzorująca badania Barbara Ransom z amerykańskiej National
Science Foundation.

W jaki sposób piryt - nadsiarczek żelaza - jest wykorzystywany przez plankton i żyjące w wodzie bakterie? - Jego drobinki podróżują powoli z okolic kominów hydrotermalnych ku powierzchni oceanu. W tym czasie stopniowo się utleniają uwalniając żelazo, które staje się dostępne dla
potrzebujących je organizmów. W ten sposób morskie stworzenia mogą ten pierwiastek wchłonąć i rosnąć - tłumaczy George Luther z University of Delware2011_05_11_b

Anna Piotrowska

CZYTAJ TAKŻE