Get Adobe Flash player

Golfstrom chłodzi zamiast grzać

Choć Nowy Jork i Porto leżą na podobnych szerokościach geograficznych, w tym pierwszym mieście zimy są bardzo surowe, podczas gdy w drugim - niezwykle łagodne. Naukowcy z amerykańskiego Caltechu twierdzą na łamach „Nature”, że przyczyną mrozów w Stanach jest ciepły Prąd Zatokowy.

Prąd Zatokowy zwany też Golfstromem, bierze swój początek w ciepłych wodach obmywających Karaiby, następnie wzdłuż wschodnich wybrzeży Ameryki Północnej, płynie na północ. Potem skręca w kierunku Europy i dociera w okolice Islandii, Wysp Brytyjskich oraz Norwegii.

Dyskusja na temat roli, jaką Golfstrom odgrywa w kształtowaniu klimatu na Ziemi trwa od wielu lat. Jeszcze do niedawna sądzono, że niesione przez niego ciepłe wody są bezpośrednią przyczyną łagodnego klimatu, który panuje na obszarze północnej Europy. Stąd, kiedy topniejące lodowce Grenlandii zaczęły spowalniać jego bieg, pojawiły się apokaliptyczne przepowiednie wieszczącerychłe zatrzymanie prądu i początek kolejnej epoki lodowcowej. Apogeum tej histerii była hollywoodzka superprodukcja „Pojutrze” (2004 r.), gdzie zatrzymanie Golfstromu spowodowało ogólnoświatową katastrofę.

Tymczasem z opublikowanej w 2002 roku pracy prof. Richarda Seagera z Columbia University, wynika, że Prąd Zatokowy nie jest w stanie przenieść tyle ciepła, by móc ogrzać północ naszego kontynentu. Odpowiada za zaledwie 10 procent tamtejszego ocieplenia klimatu, reszta to kwestia odpowiednich wiatrów.


Powiązane bezpośrednio z Golfstromem wiatry są też przyczyną wyjątkowo mroźnych zim, jakie obserwuje się na wschodnich wybrzeżach Ameryki Północnej, a zwłaszcza w Kanadzie oraz Nowym Jorku i okolicach. Do takich wniosków doprowadziły Tapio Schneider i Yohai Kaspi z Caltechu odpowiednie symulacje komputerowe. Opisane na łamach dzisiejszego „Nature” wyniki badań badania są naprawdę zaskakujące.

Okazuje się, że ciepłe wody Golfstromu podgrzewają znajdujące się nad Atlantykiem powietrze, co z kolei prowadzi do powstania specyficznych prądów powietrznych. Prądy te ściągają zimne powietrze znad Arktyki i dlatego jest tak chłodno.

Co ciekawe, identyczne zjawisko można zaobserwować w zachodniej części Pacyfiku, gdzie także płynie ciepły prąd morski zwany Kuro Siwo. Jego ciepłe wody ściągają zimne arktyczne powietrze w okolice Wysp Japońskich.

 Tak więc najnowsze badania pokazują, że ciepły Prąd Zatokowy nie tylko nie odpowiada, za łagodne zimy północnej Europy, lecz co więcej, powoduje wręcz przeciwny efekt - ochłodzenie znacznej części Ameryki2011_03_31_a1


Anna Piotrowska 
 

CZYTAJ TAKŻE