Kobieca antykoncepcja wywołuje… raka prostaty?

Czy zażywanie tabletek antykoncepcyjnych przez kobiety może być szkodliwe dla panów? Okazuje się, że tak. Dość paradoksalnie, stosowanie takich środków wiąże się z podwyższonym ryzykiem raka prostaty u mężczyzn – ostrzegają kanadyjscy naukowcy na łamach najnowszego „British Medical Journal Open″.

Rak gruczołu krokowego to jeden z najczęściej występujących nowotworów u mężczyzn żyjących w krajach rozwiniętych. A w takich państwach popularną metodą zapobiegania ciąży jest zażywanie przez kobiety tabletek antykoncepcyjnych. David Margel i Neil E. Fleshner wskazują, że między tymi faktami istnieje pewien związek.
 

Po przeanalizowaniu danych zebranych przez International Agency for Research on Cancer (IARC) i ONZ naukowcy stwierdzili, że w tych populacjach, w których panie stosowały doustną antykoncepcję hormonalną, u panów częściej wykrywano raka prostaty, było też więcej przypadków śmiertelnych. Stosowanie prezerwatyw i innych metod mechanicznych nie wiązało się zaś z podwyższoną zachorowalnością ani śmiertelnością.
 

Margel i Fleshner zastrzegają, że wykryta korelacja nie przesądza o winie pigułek. Inne badania sugerują jednak, że raka prostaty może powodować zbyt duży poziom estrogenów. A powszechne łykanie tabletek antykoncepcyjnych powoduje, że do środowiska są wydalane syntetyczne kobiece hormony, które mogą zaburzać delikatną równowagę endokrynologiczną męskich organizmów.
 

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews.pl 2011 11 15 e