Mysi autyzm pomoże naukowcom

Za pomocą genetycznych manipulacji zespół uczonych z Beth Israel Deaconess Medical Center wyhodował myszy z głównymi objawami autyzmu. Zwierzęta pomogą lepiej zrozumieć powstawanie choroby oraz szukać metod jej leczenia. O zmienionych myszach pisze „Science Translational Medicine″.

 

Zajmujący się autyzmem specjaliści chcą poznać genetyczne przyczyny choroby. To bardzo trudne zadanie, ponieważ mogą ją wywoływać uszkodzenia wielu różnych genów. Trudno też jest znaleźć odpowiednią liczbę pacjentów z tą samą mutacją. Jednym z rozwiązań jest wywołanie autyzmu u gryzoni, co pomaga znaleźć przyczynę problemów oraz przetestować nowe metody leczenia.

Badacze z Izraela skupili się na genie, który występuje zarówno u ludzi, jak i u myszy, oznaczanym jako Ube3a. Położony jest on w obszarze genomu, o którym wiadomo, że bierze udział w powstawaniu autyzmu. Jego wadliwe działanie jest też związane z inną przypominającą autyzm chorobą – zespołem Angelmana.


Celowanie w Ube3a okazało się trafnym wyborem. Zwierzęta z podwojoną i potrojoną kopią genu wykazywały aż trzy podstawowe objawy choroby: ograniczone interakcje społeczne, zredukowaną komunikację i nasilenie powtarzających się czynności. – Mysi model autyzmu, jaki udało nam się stworzyć, jest bardzo dobry. Teraz mamy narzędzie, aby testować leki. Rodzi się też nadzieja, że w końcu zrozumiemy, co w mózgu działa nie tak, jak powinno, a co prowadzi do choroby – powiedział szef badań prof. Matthew Anderson.

Co ciekawe, u myszy tych nie zaobserwowano żadnych zmian w budowie mózgu. Uczeni podejrzewają, że działanie genu wpływa na komunikację między neuronami. Właśnie tego rodzaje informacje mogą pomóc w opracowaniu nowych terapii.

Marek Matacz/EurekNews.pl 2011 10 06 a