Jogurt leczy depresję

 

Zamiast garści tabletek psychiatrzy będą kiedyś przepisywać swoim pacjentom... jogurt, kefir albo inne produkty probiotyczne. Zawarte w nich bakterie Lactobacillus mają bowiem korzystny wpływ na procesy neurochemiczne zachodzące w mózgu – informuje najnowsze wydanie „Proceedings of the National Academy of Sciences”.

W lipcu tego roku poruszenie w naukowym świecie wywołała wiadomość, że bakterie Lactobacillus mogą wpływać nie tylko na funkcjonowanie naszego układu pokarmowego, lecz także mózgu. Dziś mamy już na to dowód. Irlandzko-kanadyjski zespół naukowców przeprowadził badania na myszach, które wykazały, że gryzonie jedzące karmę wzbogaconą pałeczkami kwasu mlekowego stresowały się znacznie mniej niż pozostałe. U zwierząt na diecie zawierającej bakterie Lactobacillus rhamnosus JB-1 nie tylko obniżał się poziom hormonu stresu – kortykosteronu, lecz także zmieniało się działanie receptorów ważnego neuroprzekaźnika – kwasu γ-aminomasłowego. Badacze stwierdzili też, że wpływ bakterii jelitowych na działanie mózgu dokonuje się za pośrednictwem tzw. nerwu błędnego.

– Nasze odkrycie otwiera możliwości rozwoju nowych metod leczenia zaburzeń związanych ze stresem, takich jak lęki czy depresja – mówi profesor John Cryan z Alimentary Pharmabiotic Centre w Cork. W badaniach uczestniczyli także jego koledzy: dr Javier Bravo, dr Hélene Savignac i profesor Ted Dinan, a także naukowcy z Brain-Body Institute McMaster University w Kanadzie.

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews 2011 08 30 b