Alzheimer kontra witamina C

 

Witamina C co prawda nie chroni przed przeziębieniem (jak przez wiele lat sądziliśmy), ale ma inne przydatne funkcje. Naukowcy z uniwersytetu w Lund odkryli właśnie, że może rozpuszczać złogi białkowe, które odkładają się w mózgach chorych na Alzheimera. Dowodzące tego badania zostały opisane w najnowszym numerze „Journal of Biological Chemistry”.

Alzheimer to degeneracyjna choroba ośrodkowego układu nerwowego, objawiająca się m.in. zanikami pamięci i otępieniem. W mózgach chorych – przede wszystkim starszych osób – z niewyjaśnionych powodów odkładają się płytki amyloidowe, składające się z nierozłożonych mas białkowych. Prowadzi to do obumierania komórek nerwowych, w pierwszej kolejności w częściach mózgu zawiadujących pamięcią.

Jak wskazują naukowcy, obiecującą terapią może być stosowanie dobrze znanej witaminy C, czyli kwasu askorbinowego. – Kiedy poddaliśmy tkankę mózgową myszy chorych na Alzheimera działaniu witaminy C, okazało się, że toksyczne zwały białkowe się rozpuszczają – tłumaczy Katrin Mani. Uczona podkreśla, że witamina C, by była skuteczna, nie musi pochodzić ze świeżych owoców. – Może być też przyswajana w formie kwasu dehydroaskorbinowego – utlenionego kwasu askorbinowego, który powstaje np. w soku pozostawionym na noc w lodówce – mówi badaczka.

Naukowcy przypominają, że Alzheimer jest nadal chorobą nieuleczalną. Prowadzone badania mają pomóc stworzyć terapie, które złagodzą objawy choroby i opóźnią ich wystąpienie. Jeśli odkrycie naukowców z uniwersytetu w Lund potwierdzi się, ich częścią może stać się łykanie witaminy C. Codziennie.

Ewa Korzybska/EurekNews 2011 08 20 a

 

 

Komentarze (5)
5poniedziałek, 03, grudzień 2012 18:43
Pierdoly z ta pietruszka czy jablkiem. Zrec tabletki, bo tylko one moga zapewnic obecnosc wit. C w organizmie. tej witaminy nie mozna przedawkowac. Dziennie 3-4 GRAMY. Leczy raka. Jesc z wit. E-800 mg.
4poniedziałek, 03, wrzesień 2012 08:10
nadmiar witamicy C (kwas l-askorbinowy) NIE jest szkodliwy. Bez obawy, nic się nie stanie. Organizm informuje o nadmiarze niestrawnością. Codzienna dawka powinna wynosić min 2000 mg ( 2g ). Dla chrego na Alzheimera od 5 do 10 g. Do dzieła i zdrowia
3wtorek, 30, sierpień 2011 20:37
Jak wszystko, niektóre leki działają, gdy są potrzebne....może jednak trzeba spróbować? to jest straszna choroba - może EurekNews powinien uruchomić program badawczy z udziałem internautów i laboratorium, które to odkryło? Będzie szybciej znany wynik, a oto włąśnie chodzi. Kiedy już znana jest ścieżka, czas zastosowania skutecznej terapii zależy od czasu niezbędnego na badania...
2wtorek, 30, sierpień 2011 15:22
wit. C jest antyoksydantem i już dawno było wiadomo, że może zapobiegać tej chorobie, aczkolwiek nadmiar w organizmie jest bardzo szkodliwy, więc wszystko z umiarem. a łykanie zapobiegawczo mija się z celem, bo i tak większość tego co znajduje się w tabletce nie jest przyswajana przez organizm. lepiej np do zupy dodać sporo pietruszki czy zjeść duże jabłko...
1sobota, 20, sierpień 2011 22:04
E... zapobiegawczo łykam :)
Komentarze (5)
5poniedziałek, 03, grudzień 2012 18:43
Pierdoly z ta pietruszka czy jablkiem. Zrec tabletki, bo tylko one moga zapewnic obecnosc wit. C w organizmie. tej witaminy nie mozna przedawkowac. Dziennie 3-4 GRAMY. Leczy raka. Jesc z wit. E-800 mg.
4poniedziałek, 03, wrzesień 2012 08:10
nadmiar witamicy C (kwas l-askorbinowy) NIE jest szkodliwy. Bez obawy, nic się nie stanie. Organizm informuje o nadmiarze niestrawnością. Codzienna dawka powinna wynosić min 2000 mg ( 2g ). Dla chrego na Alzheimera od 5 do 10 g. Do dzieła i zdrowia
3wtorek, 30, sierpień 2011 20:37
Jak wszystko, niektóre leki działają, gdy są potrzebne....może jednak trzeba spróbować? to jest straszna choroba - może EurekNews powinien uruchomić program badawczy z udziałem internautów i laboratorium, które to odkryło? Będzie szybciej znany wynik, a oto włąśnie chodzi. Kiedy już znana jest ścieżka, czas zastosowania skutecznej terapii zależy od czasu niezbędnego na badania...
2wtorek, 30, sierpień 2011 15:22
wit. C jest antyoksydantem i już dawno było wiadomo, że może zapobiegać tej chorobie, aczkolwiek nadmiar w organizmie jest bardzo szkodliwy, więc wszystko z umiarem. a łykanie zapobiegawczo mija się z celem, bo i tak większość tego co znajduje się w tabletce nie jest przyswajana przez organizm. lepiej np do zupy dodać sporo pietruszki czy zjeść duże jabłko...
1sobota, 20, sierpień 2011 22:04
E... zapobiegawczo łykam :)