Get Adobe Flash player

Niedobre mięso

 

Smakosze mięsnych przetworów – uważajcie. Ich częste spożywanie przyczynia się do rozwoju cukrzycy typu 2. O przykrej konsekwencji miłości do wędlin oraz innych mięsnych smakołyków donoszą amerykańscy naukowcy na łamach „American Journal of Clinical Nutrition”.

Uczeni z Harvard School of Public Health mają naprawdę silne argumenty na poparcie tezy o szkodliwości szynki czy bekonu. Przez 20 lat obserwowali nawyki i stan zdrowia ponad 37 tys. mężczyzn, przez 28 lat grupy kobiet liczącej prawie 80 tys. i przez 14 lat innej grupy pań, która liczyła blisko 90 tys. Uzyskane wyniki porównali z opisanymi wcześniej badaniami. Łącznie wzięto pod uwagę 442 tys. osób, z których 28 tys. zachorowało na cukrzycę typu 2.

Amerykanie uwzględnili różne czynniki mogące wpłynąć na rozwój choroby. Okazało się, że czerwone mięso – wołowina, wieprzowina – jest cichym wrogiem zdrowia. Najbardziej szkodliwa jest jego przetworzona postać, zawierająca dodatkowo duże ilości sodu i azotyny. Porcja 100 gram mięsa dziennie w nieprzetworzonej formie zwiększa ryzyko zachorowania o 19 proc., zaś połowa tej ilości w postaci przetworzonej (czyli np. dwa plasterki bekonu dziennie) podnosi ryzyko aż o 51 proc.

Cukrzyca typu 2 stała się prawdziwą zmorą naszej cywilizacji. Amerykańskie Centrum
Zwalczania i Zapobiegania Chorobom uznało, że mamy już do czynienia z jej epidemią. Choroba ta powstaje, kiedy organizm przestaje reagować na wytwarzaną w trzustce insulinę. Do znanych czynników ryzyka należą też m.in. otyłość i brak ruchu.

Dobra wiadomość jest jednak taka, że zmieniając nawyki żywieniowe, można znacznie zwiększyć szanse zachowania zdrowia. Uczeni przekonują, że wystarczy zastąpić część spożywanego mięsa bardziej bezpiecznym źródłem białka, takim jak ryby, niskotłuszczowe przetwory mleczne, orzechy czy wyroby z pełnego ziarna.

Marek Matacz/EurekNews 2011 08 11 a

CZYTAJ TAKŻE