Get Adobe Flash player

Niebezpieczny bezdech

Uważaj na to jak śpisz! Bezdech senny nawet u zupełnie zdrowych ludzi może poważnie ograniczyć dopływ krwi do serca, czego rezultatem bywa nawet zawał - dowodzą uczeni na łamach „Hypertension: Journal of the American Heart Association".

Bezdech senny to chwila, kiedy podczas snu na chwilę przestajemy oddychać. To bardzo niebezpieczna przypadłość. Uważa się, że może być jedną z przyczyn starczej demencji, a na pewno powoduje wyczerpanie i senność w trakcie dnia, bo osoba, która na nią cierpi, gorzej sypia. W Polsce cierpi na bezdech ok. 10 procent mężczyzn w wieku 40-60 lat, natomiast w ogóle społeczeństwa bez podziału na płeć czy grupy wiekowe przypadłość ta dotyka ok. 1-2 procent ludzi. Jedną z jego przyczyn może być nieprawidłowa budowa nosa. Uważa się, ze bezdech połączony z chorobami układu krążenia jest niezwykle niebezpieczny dla zdrowia może bowiem doprowadzić do zatrzymania akcji serca.

Tymczasem eksperyment przeprowadzony przez zespół dr. Gregory'ego Y.H. Lipa, z University of Birmingham dowodzi, że dolegliwość ta jest bardzo niebezpieczna dla każdego, nawet zupełnie zdrowego człowieka.  U 36 cierpiących na bezdech senny cieszących się ogólnie dobrym zdrowiem pacjentów uczeni zaobserwowali niepokojące zmiany w funkcjonowaniu układu krwionośnego. Mówiąc prościej, w czasie snu ich serca nie dostawały tyle krwi, co powinny.

Jak podkreślają uczeni, takim osobom można pomóc: wystarczy zastosować terapię CPAP (Continous Positive Airway Pressure – stałe dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych). Polega ona na użyciu specjalnej maski z pompą powietrzną, która wspomaga oddychanie w nocy. Jak wykazał eksperyment zespołu dr Lipa po 26 tygodniach takiej terapii, problemy z układem krwionośnym u osób z bezdechem mijają. Czy bezpowrotnie, to się jeszcze okaże.

Anna Piotrowska/EurekNews 2011_07_12_b

CZYTAJ TAKŻE