Medytacja dobra dla serca?

Recytacja mantr zmniejsza ryzyko nawrotu choroby serca - twierdzą naukowcy z Medical College of Wisconsin w internetowym wydaniu American Medical Association's Archives of Internal Medicine2011_06_29_b

Uczeni przez dziewięć lat obserwowali grupę 201 Afroamerykanów, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, w której średnia wieku wynosiła 59 lat. Wszyscy badani cierpieli z powodu choroby wieńcowej: zwężenia naczyń krwionośnych prowadzących do niedotlenienia serca. Podzielono ich na dwie grupy. Pierwsza uczestniczyła w pogadankach wyjaśniających znaczenie diety i trybu życia dla ograniczenia skutków ich choroby; drugiej zalecono medytację transcendentalną, mającą łagodzić skutki stresu.

Medytacja transcendentalna to technika medytacyjna opracowana przez Mahariszi Mahesz Jogi, polegająca głównie na powtarzaniu mantr. Uznaje się ją za kontrowersyjną, a jej wpływ na poprawę zdrowia - za niedowiedziony.

W opisywanym badaniu naukowcy stwierdzili, że uspokajająca i odstresowująca medytacja zmniejszyła liczbę przypadków nawrotów choroby serca aż o połowę.

- Medytacja powinna być rozpatrywana jako dodatkowa metoda terapii w chorobach serca - komentuje Theodore Kotchen, profesor medycyny z Medical College of Wisconsin, który brał udział w doświadczeniach. Zaznacza jednak, że badania powinny zostać powtórzone na innych grupach pacjentów.

Ewa Korzybska/EurekNews