Get Adobe Flash player

Prozac na… zapalenie serca

Substancja chemiczna - fluoksetyna, znana szerzej jako prozac, może się przydać nie tylko w leczeniu depresji czy natręctw. Zespół pod kierunkiem badaczy z University of California w Los Angeles (UCLA) odkrył, że znakomicie radzi sobie z wyjątkowo groźnymi wirusami RNA wywołującymi m.in. zapalenie mięśnia sercowego.

Istnienie fluoksetyny została udokumentowane po raz pierwszy w 1974 roku przez naukowców z amerykańskiego koncernu medycznego Eli Lilly. Odkryli oni wtedy, że odgrywa ona ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu mózgu szczurów. Trzynaście lat później lek na jej bazie został wprowadzony na rynek. Nosił nazwę prozac i stał się wielkim przebojem rynku farmaceutyków. Nazywany „tabletką szczęścia" miał leczyć (i leczył) stany depresyjne, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i pomagać w walce z bulimią.

Teraz po wielu latach, okazało się, że fluoksetyna ma jeszcze inne, zdumiewające właściwości. Badania ujawniły, że aktywnie powstrzymuje namnażanie się wirusa coxsackie, należącego do rodzaju enterowirusów - grupy wyjątkowo groźnych wirusów, do której zaliczają się także mikroby wywołujące polio oraz zapalenie opon mózgowych.


Sam wirus coxsackie, także bywa bardzo niebezpieczny dla ludzkiego zdrowia, a nawet życia. Wywołuje bowiem m.in. zapalenie mięśnia sercowego, ostre, krwotoczne zapalenie spojówek, opon mózgowych i osierdzia.


Jak działa fluoksetyna na zarazki? Nie ma, co prawda, wpływu na proces przenikania wirusa do komórki, ale sprawia, że nie dochodzi do tam replikacji jego RNA oraz białek. Dzięki temu infekcja ma ograniczony zasięg, a organizm szanse na zwalczenie choroby. - Odkrycie nieoczekiwanego działania przeciwwirusowego fluoksetyny jest bardzo ważne. Zwraca bowiem naszą uwagę na całkowicie pominięte wcześniej potencjalne zastosowania tego oraz innych leków antydepresyjnych - mówi Robert Damoiseaux, dyrektor biorącego udział w badaniach California NanoSystems Institute.


Anna Piotrowska/EurekNews.pl 2012 07_29_a

CZYTAJ TAKŻE