Get Adobe Flash player

Lek na Alzeimera znaleziony?

To prawdziwy przełom w medycynie. Naukowcy z Case Western Reserve School of Medicine odkryli, że beksaroten – stosowany w leczeniu m.in. raka płuc i piersi – skutecznie zwalcza złogi beta-amyloidu będące jedną z przyczyn choroby Alzheimera. O nowym wykorzystaniu znanego od 10 lat leku donosi dzisiejsze „Science”.

Choroba Alzheimera najczęściej dotyka osoby po 65 roku życia. Zaczyna się niewinnie – od zapomnianego imienia przyjaciela, daty umówionego spotkania. W końcu chorzy zaczynają zapominać coraz więcej. W ich mózgach obserwuje się złogi beta-amyloidu, tworzące tzw. płytki starcze, oraz nagromadzenie białka tau – tzw. splątki neurofibrylarne. Obydwie te substancje zakłócają pracę mózgu, prowadząc do stopniowego zaniku neuronów, co skutkuje otępieniem i śmiercią. Naukowcy od dłuższego czasu szukają sposobu na skuteczną walkę z chorobą Alzheimera. Ostatnio na ich celowniku znalazł się beta-amyloid, którego stopniowe nagromadzanie zdaje się inicjować cały proces rozwoju choroby.


W 2008 roku zespół Gary’ego Landretha z Case Western Reserve School of Medicine odkrył, że jeden z nośników cholesterolu w mózgu – substancja o nazwie apolipotroteina E (apoE) – ułatwia usuwanie stamtąd beta-amyloidu. Uczeni zaczęli szukać więc sposobu zwiększenia wydzielania tej substancji. W trakcie prac odkryli, że przyczynia się do tego właśnie beksaroten.


Swoje eksperymenty prowadzili na myszach cierpiących na różne stadia Alzheimera. Ich wyniki okazały się zdumiewające. Na przykład po podaniu leku w ciągu 72 godzin połowa złogów amyloidowych po prostu znikała, a ostatecznie dawało się ich usunąć aż 75 proc.

W innym doświadczeniu sprawdzono, w jaki sposób specyfik ten wpływa na zachowanie chorych myszy. Normalnie przed podaniem leku, kiedy takie gryzonie napotkały na swej drodze materiał nadający się do zrobienia gniazda (w tym przypadku były to kawałki chusteczek do nosa), mijały go obojętnie. Po podaniu beksarotenu zachowywały się jak zupełnie zdrowe myszy – po znalezieniu kawałków papieru od razu zabierały się do układania posłania. – To jest bezprecedensowe odkrycie. Stosowane wcześniej leki na mysiego Alzheimera dopiero po paru miesiącach zaczynały redukować ilość złogów w mózgu – mówi Paige Cramer z Case Western Reserve School of Medicine, współautorka pracy w „Science”.

Jak podkreślają uczeni, badany przez nich specyfik najlepiej sprawdza się we wczesnych etapach rozwoju choroby, zanim jeszcze złogi beta-amyloidu doprowadzą do obumierania komórek mózgu. Miejmy więc nadzieję, że beksaroten równie dobrze jak na myszach działać będzie na ludziach.


Anna Piotrowska/EurekNews.pl 2012 02 10 a



FILM: Zobacz, co o swoich badaniach opowiadają uczeni z Case Western Reserve School of Medicine

CZYTAJ TAKŻE

Komentarze (1)
1wtorek, 14, luty 2012 10:24
alzheimer_pl@hotmail.com

Proponuję ich dopisać do listy mailingowej począwszy od tego newsu!