Get Adobe Flash player

Kawosze, uważajcie!

Dla osób, które chętnie sięgają po kofeinę, również inne stymulanty, takie jak amfetamina czy kokaina, mogą się wydawać szczególnie atrakcyjne. O związku między pociągiem do aktywnego składnika kawy a reakcją na narkotyki donosi „Drug and Alcohol Dependence″.

 

Tę zależność odkryli badacze z University of Vermont College of Medicine i Johns Hopkins University. W pierwszym etapie przeprowadzonego przez nich doświadczenia grupie 22 osób podano napój zawierający kofeinę lub placebo i poproszono ich o wybór tego, który im bardziej smakuje. Wszyscy badani należeli do grupy chętnie pijących kawę, jednak część z nich sięgała po napój z kofeiną znacznie częściej niż inni.


Drugi etap badania był bardziej niecodzienny. Ochotnikom podawano w różnych dawkach d-amfetaminę – klasyczny stymulant o działaniu podobnym do kokainy. Ich zadaniem było dokonanie oceny własnych reakcji. Eksperyment pokazał, że miłośnicy kofeiny opisywali znacznie więcej pozytywnych i mniej negatywnych odczuć niż badani, którzy na początku wybrali placebo. W pierwszej grupie najwięcej przyjemnych doznań dostarczyła największa dawka.


– Ludzie diametralnie różnią się w swoich reakcjach na narkotyki, a jedna dawka może wywoływać całkowicie odmienne efekty. Dla jednej osoby będzie to niezwykle atrakcyjne doznanie, dla drugiej zaś odrzucające – mówi prowadząca badanie prof. Stacey Sigmon.


Rodzice nastolatków sięgających po napoje energetyczne powinni więc być szczególnie uważni. Nie należy jednak panikować: – Wyniki naszych badań nie oznaczają, że każdy miłośnik kawy jest zagrożony uzależnieniem od kokainy – uspokaja prof. Sigmon.


Marek Matacz/EurekNews.pl2011 10 11 c

CZYTAJ TAKŻE