Get Adobe Flash player

Bezpieczna terapia

Hormonalna terapia zastępcza jest bezpieczna i może być stosowana przez większość kobiet, zwłaszcza przed ukończeniem 60-tego roku życia. Należy ją tylko odpowiednio dopasować do konkretnej osoby - wynika z raportu, który został dziś przedstawiony na odbywającym się w Rzymie światowym kongresie poświęconym problemom menopauzy.

Hormonalna terapia zastępcza (HZT), czyli uzupełnianie niedoboru hormonów w trakcie menopauzy zyskała w ostatnich latach złą sławę. Pojawiły się bowiem doniesienia, że kobiety stosujące HZT częściej niż inne chorują na przykład na raka piersi. Tymczasem z nowego raportu International Menopause Society wynika, że wnioski te są zupełnie nieuzasadnione. Naukowcy przeanalizowali dane pochodzące z ostatnich 10 lat i doszli do wniosku, u pań zażywających hormony ryzyko zachorowania na raka piersi jest jedynie minimalnie większe niż u kobiet niestosujących tej terapii. Zagrożenie dotyczy przede wszystkim osób, w których rodzinach były przypadki tego typu nowotworu. Stąd ważna rola lekarzy przepisujących HZT, którzy powinni przeprowadzić odpowiedni wywiad z pacjentką.

Przyjmowanie tabletek z hormonami może też nieznacznie zwiększać ryzyko udaru. Jednak, jeśli leki będą dawkowane przy pomocy plastrów - zależności między HZT a udarem już się nie obserwuje.

W swoim raporcie uczeni podkreślają, że właściwie dobrana hormonalna terapia zastępcza praktycznie niweluje przykre dolegliwości związane z menopauzą, na przykład uderzenia gorąca. Chroni też przed osteoporozą, chorobami serca oraz rakiem jelita grubego. Na dodatek pozwala zachować piękną skórę i włosy, szczególnie u kobiet przed 60 tokiem życia.

- Nie twierdzimy, że hormony powinny brać wszystkie kobiety, ale wszystkie panie, w których na skutek menopauzy pogorszyła się jakość życia, powinny rozważyć taką możliwość - mówi jeden z autorów raportu dr. David Sturdee, prezes International Menopause Society

Anna 2011_06_10_cPiotrowska

CZYTAJ TAKŻE