Get Adobe Flash player

Gotowane mięso zrobiło z nas ludzi

Poczciwy schabowy może być ważniejszy, niż nam się wydaje. Przejście od jedzenia surowego do pieczonego mięsa pomogło naszym przodkom w ewolucji – czytamy w najnowszym wydaniu „Proceedings of the National Academy of Sciences″.
 

Około 1,9 miliona lat temu nasi przodkowie zrobili na drodze ewolucji potężny krok do przodu. Stawali się coraz więksi, powiększał się też ich coraz bardziej złożony mózg i mogli zacząć podbijać świat. Naukowcy przypuszczali, że ten rozwój był możliwy dzięki znacznie większej ilości mięsa w diecie praludzi, nikt jednak tego nie udowodnił. Ale Rachel Carmody, studentka Department of Human Evolutionary Biology na Uniwersytecie Harvarda, pomyślała, że powód skoku ewolucyjnego mógł być zupełnie inny. Nasi przodkowie spożywali mięso już 2,5 miliona lat temu, ale wtedy jeszcze nie posługiwali się ogniem. Jedli je więc na surowo, co najwyżej rozdrobnione prostymi narzędziami. Carmody postanowiła sprawdzić, czy praludziom mogło pomóc w rozwoju... wykorzystanie ognia do obróbki cieplnej mięsa.
 

Młoda badaczka testowała na dwóch grupach myszy różne diety: przez 40 dni gryzonie jadły mięso i słodkie ziemniaki, a karmę przyrządzano na kilka sposobów – poddawano ją obróbce cieplnej bądź podawano na surowo oraz rozdrabniano ją lub nie. Badaczka śledziła zmiany masy ciała myszek i sprawdzała, jak często korzystają z kołowrotka. Okazało się, że mięso poddane obróbce cieplnej dostarczało zwierzakom więcej energii niż surowe.
 

Odkrycie to może tłumaczyć, dlaczego niespełna 2 miliony lat temu nasi przodkowie porzucili swą afrykańską kolebkę i ruszyli w świat. Niewykluczone, że wynalazek pieczonego czy też gotowanego mięsa dał im tyle energii, że musieli z nią coś zrobić. Co ciekawe, wynalazek pieczystego idealnie zbiega się w czasie z pojawieniem się na arenie dziejów naszego bezpośredniego przodka Homo erectusa. Czyżby nie był to przypadek?


 

Ewa Zegler-Poleska/EurekNews.pl 2011 11 08 c

CZYTAJ TAKŻE

Komentarze (1)
1wtorek, 08, listopad 2011 10:14
to dlatego pewnie tak lubie wołowinę!