Get Adobe Flash player

Potężna szczęka trawożercy

Miał być miłośnikiem orzechów, owoców oraz liści drzew, ale nowe badania dowodzą, że jadł głównie trawę. Naszego kuzyna - Paranthropusa boisei nie możemy już dłużej nazywać „dziadkiem do orzechów” - dowodzi na łamach dzisiejszego „Proceedings of the National Academy of Sciences” (PNAS-u) zespół Thure Cerlinga z University of Utah.

Pierwsza czaszka paranthropusa została znaleziona w 1959 roku w Tanzanii, w wąwozie Olduvai przez słynnych paleoantropologów Mary i Louisa Leakey’ów. Uczeni początkowo sądzili, że mają do czynienia ze szczątkami jednego z australopiteków. Kolejne znaleziska pozwoliły jednak ustalić, że paranthropusy były potomkami australopiteków, podobnie jak istoty z rodzaju Homo. (Czyli de facto naszymi kuzynami). Zamieszkiwały wschodnią Afrykę 2,3 - 1,2 miliona lat temu. Cechą charakterystyczną tych stworzeń były potężne szczęki oraz wielkie płaskie zęby. Według naukowców, miały one służyć paranthropusom do rozgniatania orzechów, pestek oraz twardych owoców. Opinia ta utrzymywała się przez 50 lat.


Film: Zobacz rekonstrukcję czaszki Paranthropusa boisei

Nowe badania dowodzą, że było inaczej. Zespół Cerlinga przeprowadził izotopową analizę 24 zębów 22 paranthropusów, żyjących w różnych częściach wschodniej Afryki na przestrzeni 500 tys. lat - od 1,9 do 1,4 miliona lat temu. Badanie to mierzyło zawartość poszczególnych
izotopów węgla w szkliwie. Ich stosunek może się różnić w zależności od tego, jaki
rodzaj roślin jadła dana istota.

Okazało się, że w szkliwie paranthropusów zdecydowanie przeważa izotop spotykany w trawach oraz turzycach. W niektórych przypadkach jego zawartość sięgała 91 proc.! - Dieta paranthropusa nie różniła od tego, co jadły ówczesne zwierzęta roślinożerne: przodkowie zebr, świń, hipopotamów oraz guźców. Wszyscy pożywiali się przy tym samym stole - mówi Cerling.

Płaskie zęby, podobnie jak u innych roślinożerców, służyły naszym kuzynom najprawdopodobniej do rozcierania pokarmu. - Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się znaleźć wśród naczelnych odpowiednika krowy, nawet wśród bocznych odgałęzień tej rodziny -
mówi współautor artykułu w PNAS-ie Matt Sponheimer z University of Colorado-Boulder.
- Gdybyśmy wyniki naszych badań zaprezentowali 20 lat temu na konferencji naukowej zostalibyśmy wyśmiani - dodaje.

Dieta paranthropusa różniła się znacząco od tego, co jadły inne żyjące wtedy hominidy: australopiteki oraz Homo erectusy. Dieta tych ostatnich opierała się na owocach, orzechach, larwach owadów, być może liściach drzew i mięsie innych zwierząt. Wiele wskazuje, że Paranthropus boisei był wąsko wyspecjalizowanym gatunkiem, który zamiast rywalizować z innymi naczelnymi o pożywienie zajął zaniedbaną przez nie niszę.

Mimo tego, nie udało mu się przetrwać. Być może jedną z przyczyn zagłady paranthropusów była nieobecność białka zwierzęcego w ich diecie. Według jednej z teorii, to właśnie ono przyczyniło się do gwałtownego rozwoju mózgu u istot z rodzaju Homo - naszych bezpośrednich przodkówbrak

Anna Piotrowska 

CZYTAJ TAKŻE