Get Adobe Flash player

Archeolodzy na tropie Sex Pistols

Archeolodzy potrafią zaskoczyć – także przedmiotem swoich badań. W najnowszym numerze „Antiquity″ brytyjscy naukowcy opisują graffiti wykonane przez członków zespołu Sex Pistols, które zostało uznane za świadectwo epoki punkowej rebelii.


Graffiti znaleziono w Londynie na drugim piętrze biura przy Denmark Street, gdzie w latach 70. XX wieku pomieszkiwali członkowie Sex Pistols. Odkryte rysunki, które dla niektórych mogą być zwykłymi bazgrołami, dla innych stanowią świadectwo epoki oraz materiał do poważnych naukowych analiz. – To bezpośredni i wymowny artefakt z dramatycznych oraz radykalnych czasów punkowej rebelii – mówi dr John Schofield z uniwersytetu w York.
 

W tym roku obchodzona była 35. rocznica wydania debiutanckiego i jedynego albumu studyjnego zespołu – „Never Mind The Bollocks, Here′s The Sex Pistols″. Już chociażby z tego powodu historyczna ranga znaleziska nie powinna być przez nikogo podważana. Większość rysunków wykonał wokalista John Lydon znany jako Johnny Rotten. Przedstawiają one członków zespołu, ich impresaria Malcolma McLarena oraz inne osoby związane z grupą.
 

Odkrywcy graffiti mają w sobie buntowniczego ducha tamtych czasów. Nadali obiektowi swoich badań miano antydziedzictwa, ponieważ zgodnie z konwencjami dziedzictwo to rzecz, którą chce się zachować dla przyszłych pokoleń lub która ma wartość duchową, emocjonalną bądź materialną. – Czujemy się usprawiedliwieni, pokazując język skostniałemu establishmentowi oraz wskazując dużą historyczną oraz archeologiczną wartość tych przedstawień – kontynuuje Schofield. –  Być może uda nam się w ten sposób wymóc odpowiednie decyzje na służbach konserwatorskich – dodaje badacz.
 

Pytanie tylko, co czują żyjący członkowie Sex Pistols, gdy ich twórczość zaczyna być analizowana w kategoriach sztuki starożytnej?...
 

Łukasz Wojnarowicz/EurekNews.pl 2011 11 21 d

CZYTAJ TAKŻE